Przejdź do zawartości

2007-07-26: Daniele Bennati wygrał 17. etap Tour de France 2007

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
czwartek, 26 lipca 2007
Trasa Tour de France 2007
Daniele Bennati
link= Wikimedia Commons ma galerię ilustracji związaną z tematem:
Tour de France 2007


Losy 17. etapu rozstrzygnęły się pomiędzy czterema zawodnikami. Ostatecznie zwycięstwo odniósł Daniele Bennati z ekipy Lampre Fondital, który na mecie pokonał Markusa Fothena (Gerolsteiner), Martina Elmigera (Ag2r) i Jensa Voigta (Team CSC). Po opuszczeniu wyścigu przez Michaela Rasmussena, w peletonie nie było dziś maillot jaune, a nowym liderem w klasyfikacji generalnej został Alberto Contador z ekipy Discovery Channel.

26. lipca kolarze ponownie pojawili się w miejscowości Pau – wyznaczony został tu start siedemnastego etapu Tour de France. Na trasie znajdowało się sześć premii górskich – jedna III i pięć IV kategorii (na 23., 54., 60., 64., 73. i 170. kilometrze), a także dwie premie lotne (na 45. i 147. kilometrze).

Na starcie 17. etapu nie pojawił się dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej, Michael Rasmussen. Kierownictwo ekipy Rabobank postanowiło wycofać Duńczyka z wyścigu, jednak w przeciwieństwie do poprzednich drużyn (Astana i Cofidis), reszta zespołu zdecydowała o kontynuowaniu udziału w Tour de France.

Już na początku etapu doszło do podejmowania prób ucieczki od peletonu, podjęli je: Martin Elmiger (Ag2r), Daniele Bennati i Daniele Righi (obaj Lampre Fondital), Markus Fothen (Gerolstainer), Manuel Quinziato (Liquigas), Matteo Tosatto (Quick Step), Jens Voigt (Team CSC) oraz David Millar (Saunier Duval-Prodir).

Grupie tej trudno było jednak wypracować znaczą przewagę w początkowej części ucieczki. Tempo w peletonie nadawały francuskie ekipy Francaise des Jeux, Credit Agricole i Bouygues Telecom i przez ok. 70 kilometrów strata do jadącej z przodu grupy wahała się w okolicach dwóch minut. Dopiero po minięciu przedostatniej premii górskiej (Cote de Theux, kat. IV, 72,5 km, dł. 1,4 km, 6,4%) na czoło grupy zasadniczej wyszli zawodnicy ekipy Bruyneela i różnica czasowa zaczęła się znacznie powiększać, osiągając do 8 minut na drugiej premii lotnej, wyznaczonej na 147. kilometrze.

Na niewielkim podjeździe pod Cote de la Montagnere (kat. IV, 169,5 km, dł. 1,4 km, 5,3%) doszło do roszad w czołówce, w sutek czego na przód wysunęło się czterech zawodników - Bennati, Voigt, Fothen i Elimger. Osiągnęli oni bezpieczną przewagę nad resztą rywali i w niezmienionym już składzie dojechali do mety.

Na ostatnim kilometrze zaczęły się próby ataków w walce o końcowe zwycięstwo. Ostatecznie jednak to Daniele Bennati okazał się najszybszy i to on jako pierwszy minął metę. Na podium koszulkę lidera klasyfikacji założył lider klasyfikacji młodzieżowej, Alberto Contador z Discovery Channel.

Komentarze po 17. etapie Tour de France 2007

Daniele Benatti (Lampre, zwycięzca): Dzisiejsze zwycięstwo dało mi sporo radości, chociaż nastrój po ostatnich wydarzeniach nie należy do najprzyjemniejszych. Musimy jechać dalej, nawet jeżeli ciężko jest nam z tym żyć.

Alberto Contador (Discovery Channel, nowy lider): To jest normalna sytuacja. Kiedy posiadacz żółtej koszulki lidera kończy swój udział w wyścigu, to na jego miejsce wchodzi drugi zawodnik z "generalki". Oczywiście jestem zaskoczony tą sytuacją. Mam nadzieję, że moja przewaga nad Cadelem Evansem jest na tyle duża przed czasówką, że jej nie stracę. On [Evans] jest mocny i może pojechać świetną czasówkę. Dam z siebie wszystko, by obronić żółtą koszulkę.

Tom Boonen (Quick Step, posiadacz zielonej koszulki): Powoli oswajam się z tą myślą, że dowiozę zieloną koszulkę do Paryża. Już w 2005 roku byłem w Paryżu na podium, bo wygrałem ostatni etap. Wiem jak to smakuje. Wygranie klasyfikacji punktowej jest czymś szczególnym dla mnie. Nie jesteśmy jeszcze w Paryżu i mam nadzieję, że ostatnie etapy odbędą się bez jakichkolwiek problemów.

Johan Bruyneel (szef Discovery Channel): Nie chcieliśmy w ten sposób zdobyć żółtej koszulki. Byłem wielce zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że Rasmussena nie ma już na Tourze i nie wybuchłem specjalnie radością. Rabobank musiał w końcu podjąć taką decyzję, bo i tak długo stawiali opór mediom. Kiedy jedzie się na najważniejszy wyścig na świecie i rezygnuje z niemalże pewnego zwycięstwa, to jest prawdziwa odwaga. Myślę, że Alberto dowiezie to zwycięstwo do końca. Przewaga nad Evansem jest wystarczająco duża.

Jens Voigt (Team CSC, dzisiaj 4. miejsce): To jest mój dziewiąty Tour de France. Dotychczas jechałem w 50 ucieczkach i dwukrotnie odniosłem triumf. Kiedy się nie atakuje, to się nie wygrywa. Dlatego nie rezygnuję i walczę dalej. Mam 35 lat i to nie jest proste dla mojego wieku. Żarty idą na bok - dzisiaj jechałem na całość. Użyłem swoją normalną taktykę. Chciałem samotnie minąć linie mety, by uniknąć sprintu. Niestety nie udało się.

Źródła

[edytuj | edytuj kod]