Sukces i problemy linii z Wrocławia do Sobótki

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
kicior99 i inni, niedziela, 26 czerwca 2022
Sobótka-stacja-08080332.jpg

Po niespełna dwóch tygodniach od otworzenia linii kolejowej 285 z Wrocławia do Świdnicy wiadomo, że połączenie cieszy się dużą popularnością wśród wrocławian, świdniczan i miłośników Masywu Slęży. Jednocześnie z powodu braku rozwiązań wielopoziomowych skomplikowało ruch kołowy w południowym Wrocławiu.

Z przyczyn technicznych Koleje Dolnośląskie rozpoczęły obsługę linii od 8 zamiast obiecanych 11 par pociągów – jednostki "impuls" przeznaczone do obsługi tej trasy uległy niewyjaśnionej i trudnej do wyeliminowania awarii. Przy jednoczesnym dużym zainteresowaniu (tylko pierwszego tygodnia działalności linii skorzystało z niej 15 tys. osób) spowodowało to przepełnienie składów, zwłaszcza na trasie do Sobótki. W związku z ta sytuacją marszałek województwa dolnośląskiego i Koleje Dolnośląskie postanowiły uruchomić dwie pary połączeń weekendowych z Wrocławia do Sobótki Zachodniej. Dodatkowe pociągi odjadą ze stacji Wrocław Główny do Sobótki Zachodniej 2 i 3 lipca o godz. 10.30 i 16.47. Powrót z Sobótki Zachodniej o 12.27 i 17.50.

Oddanie do użytku linii kolejowej niezabezpieczonej tunelami lub wiaduktami skomplikowało sytuację drogową w południowym Wrocławiu, w dzielnicach Wojszyce Ołtaszyn i Partynice, na czterech istniejących tam przejazdach kolejowych. Tylko w pierwszym tygodniu doszło do 13 awarii rogatek, z czego 12 zostało spowodowanych przez kierowców. Ponadto przejazdy generują korki uliczne i spowalniają ruch na ważnych arteriach. Z tego powodu prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zwrócił się do właściciela infrastruktury PKP PLK o pilne rozwiązanie problemu.

Źródła[edytuj | edytuj kod]