2005-12-20: Prywatni nadawcy: Ustawa o RTV to legislacyjny bubel

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 20 grudnia 2005
Prawo i przestępczość
N icon law and crime.png

Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji przysporzy wiele kłopotów nadawcom prywatnym - alarmuje prezes zarządu RMF FM, Kazimierz Gródek. Jednocześnie zaznacza, że w jego apelu nie chodzi o kwestie dotyczące liczebności składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i sposobu jej wybierania.

Podstawowym problemem, zdaniem Gródka, są zmiany dokonane na wniosek Ligi Polskich Rodzin. Dzięki nim nadawca społeczny będzie mógł otrzymać bez dodatkowego procesu koncesyjnego częstotliwość, którą wcześniej zajmował. W praktyce oznacza to, że najbardziej powszechny nadawca społeczny, czyli Radio Maryja (oprócz niego działa w Polsce tylko kilka stacji radiowych o charakterze lokalnym) mógłby działać w myśl tej koncepcji nawet 50 lat bez potrzeby ubiegania się (tak jak rozgłośnie prywatne) o powtórne przyznanie koncesji.

Kazimierz Gródek zaznacza jednocześnie, że zmiany dokonane przez LPR to chęć "rehabilitacji" tej partii w oczach dyrektora Radia Maryja, ojca Tadeusza Rydzyka. Apel prezes RMF FM skierowany jest do senatorów. To właśnie oni mają zdecydować, czy ustawa w obecnym kształcie zostanie przyjęta.

Status nadawcy społecznego oprócz Rada Maryja mają także m.in.: Katolickie Radio Fiat z Częstochowy, Katolickie Radio Rodzina z Wrocławia, prawosławne Radio Ortodoxia z Białegostoku, rozgłośnia archidiecezji przemyskiej Radio Fara, Katolickie Radio Quo Vadis z Pasłęka, Katolickie Radio Zbrosza Duża.

Źródło[edytuj]