2005-02-24: Wysokość czynszów w kamienicach - ultimatum

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 24 lutego 2005
Prawo i przestępczość
N icon law and crime.png

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyznał we wtorek rację właścicielce kamienicy w Gdańsku, Marii Hutten-Czapskiej, która poskarżyła się, że polskie prawo ogranicza wysokość czynszów. Uznał, że nasze przepisy naruszają prawo własności, i dał polskiemu rządowi pół roku, by je zmienił.

Mirosław Szypowski, prezes Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości, stawia ultimatum: Przez pół roku nie będziemy składać do Trybunału kolejnych skarg, ale jeśli czynsze nie zostaną uwolnione – zasypiemy sądy lawiną pozwów. Może być ich nawet 50 tys. Według MSZ i Ministerstwa Infrastruktury kosztowałoby to budżet nawet 10 mld zł.

Rząd teraz prawdopodobnie odwoła się od wyroku – przyznaje dyrektor departamentu mieszkalnictwa w resorcie infrastruktury Zdzisław Żydak. Będzie też naciskał na nasz Trybunał Konstytucyjny, by ten jak najszybciej rozstrzygnął, czy przepis ograniczający podwyżki czynszów jest zgodny z konstytucją. Jeśli Trybunał go uchyli, czynsze zostaną uwolnione, a groźba wypłaty odszkodowań zniknie – kamienicznicy przegrają.

Mało prawdopodobne jest natomiast, że będzie próbował przepchnąć ustawę uwalniającą czynsze przez parlament. W roku wyborczym ochrona lokatorów to chwytliwy temat i partie nie będą ryzykowały utraty głosów – czytamy w artykule Kamienicznicy dają rządowi ultimatum w "Gazecie Wyborczej".

Problem roszczeń poszkodowanych obywateli porusza też Rzeczpospolita. Pisze o narastających pretensjach finansowych osób pokrzywdzonych w ciągu minionych 60 lat przez polskie władze – wysiedleńców oraz właścicieli zawłaszczonych nieruchomości. Dziennik wyjaśnia, że rachunek jest tak wysoki przede wszystkim za sprawą krzywd z okresu komunistycznego. Publicystka "Rzeczpospolitej" sugeruje więc, by nie czekać na kolejne wyroki polskich i unijnych sądów w pojedynczych sprawach i szybko przygotować generalne rozwiązania.

Źródła[edytuj]

  • onet.pl
  • Gazeta Wyborcza
  • Rzeczpospolita