Iran krytykuje interwencje obcych wojsk w Bahrajnie

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 15 marca 2011
Printemps arabe.png
Ostatnie wiadomości
Wikinews
Dowiedz się więcej

Rzecznik irańskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Ramin Mehmanparast powiedział, że obecność zagranicznych wojsk w Bahrajnie jest nie do zaakceptowania.

W związku z zamieszkami wczoraj do Bahrajnu dotarli saudyjscy żołnierze i policjanci ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

- Obecność zagranicznych sił i ingerencja w wewnętrzne sprawy Bahrajnu jest nie do zaakceptowania i jeszcze bardziej skomplikuje tę kwestię - powiedział Mehmanparast na konferencji prasowej. - Ludzie mają pewne uzasadnione żądania, które wyrażają w sposób pokojowy. Nie powinno się to spotykać z gwałtowną odpowiedzią władz - dodał rzecznik MSZ.

Opozycja w Bahrajnie oświadczyła, że jakakolwiek interwencja sił państw Zatoki Perskiej będzie oznaczać deklarację wojny i okupacji.

Od 14 lutego w Bahrajnie trwają antyrządowe protesty. Policja użyła gazu łzawiącego, armatek wodnych i gumowych kul by zmusić uczestników antyrządowych protestów do opuszczenia obozowiska w centrum Manamy. W poniedziałek w Manamie opustoszały ulice, szkoły zostały zamknięte, a w dzielnicy finansowej widać było podwojone siły bezpieczeństwa.

Źródła[edytuj]