Przejdź do zawartości

2005-05-11: Giro d'Italia: Mazzanti zwycięzcą na czwartym etapie

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
środa, 11 maja 2005

Jako pierwszy linię mety liczącego 211 km etapu z Giffoni Valle Piana do Frosinone przekroczył lider wyścigu - Paolo Bettini. Jednak to nie on stanął na podium - decyzją sędziów odebrano mu zwycięstwo za niebezpieczną jazdę i wygraną przyznano drugiemu Luce Mazzantiemu z grupy Panaria.

Dziesiejszy etap ponownie należał do płaskich i ponownie spodziewano się finiszu sprinterów. Po drodze peleton minął Neapol, na trasie nie działo się nic nadzwyczajnego aż do momentu kraksy pod sam koniec etapu. Peleton został rozdzielony, w czołowej grupie edipa CSC zaczęła mocno pracować, by pozostali kolarze nie dołączyli do nich i by zyskać cenne sekundy dla swojego lidera - Ivana Basso. Za nimi ruszyła energiczna pogoń. Gdy czołówka wspięła się na niewielkie wzniesienie i ruszyła w dół niebezpiecznym zjazdem, było jasne, że peleton nie dojedzie na metę cały a ekipy sprinterów nie będą rozdawać pierwszych kart. Mimo wszysto wielką pracę wykonywała ekipa Lampre (w tym Sylwester Szmyd) i sam Damiano Cunego chcący za wszelką cenę zredukować stratę.

W czołówce, która walczyła o zwycięstwo na prowadzącym lekko pod górę końcowym odcinku znaleźli się między innymi Bettini, Di Luca i jego kolega z ekipy Liquigas Dario Cioni. Zdecydowane prowadzenie objął Bettini, ale zaczął do niego dochodzić jeden ze sprinterów - Australijczyk Baden Cook z grupy FDJ. W tym momencie Bettini zjechał w lewą stronę, do barierki i przyblokował Cooka. Cook prawdopodobnie próbował się przepchnąć, ale stracił równowagę, wpadł w barierkę a potem na asfalt; Bettini samotnie przejechał linię mety. Australijczyk nie odniósł poważniejszych ran, od razu podniósł się z ziemi i wyraźnie wściekły przekroczył na piechotę linię mety, nie też przyjął przeprosin Bettiniego. Wszyscy czekali na decyzję składu sędziowskiego - ostatecznie Włochowi odebrano zwycięstwo i przesunięto go na czwarte miejsce, przyznając zwycięstwo drugiemu na mecie Luce Mazzantiemu.

Polacy dojechali do końca z drugą grupą kolarzy.

Źródło

[edytuj | edytuj kod]


Relacje z wyścigu kolarskiego Giro d'Italia 2005

Prolog | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20

Raport specjalny