Przejdź do zawartości

2013-03-18: Cypr próbuje rozwiązać kłopoty finansowe pieniędzmi z depozytów obywateli

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
poniedziałek, 18 marca 2013
Skała Afrodyty na Cyprze. W tym miejscu według legendy narodziła się z piany morskiej bogini miłości Afrodyta
Europa

Świat: AfrykaAmeryka PółnocnaAmeryka PołudniowaAustraliaAzjaEuropaUE

Afrodyta woła o pomoc?
Czy Cypr pożegna się ze wspólną walutą i powróci do funta cypryjskiego?

W sobotę 16 marca 2013 nad ranem, w wyniku bardzo długich, bo trwających około 10 godzin negocjacji rząd cypryjski z ministrami finansów państw strefy euro i Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) uzgodnił pakiet ratunkowy w wysokości 10 miliardów euro dla zagrożonej niewypłacalnością Republiki Cypryjskiej. Jednym z warunków uzyskania przez Cypr tej pomocy było obciążenie depozytów bankowych na wyspie jednorazową opłatą. W przypadku depozytów do 100 tys. euro będzie ona wynosić 6,75 proc., a powyżej 100 tys. euro – 9,9 proc[1].

Na wieść o tej informacji ludzie rzucili się masowo wypłacać pieniądze z bankomatów. Jednakże w krótkim czasie zabrakło pieniędzy, a jeden zdesperowany rolnik wjechał nawet do banku traktorem[2].

W niedzielę prezydent Cypru Nikos Anastasiadis wystąpił z orędziem wyemitowanym w telewizji, w którym wezwał parlament do uchwalenia opodatkowania wszystkich depozytów na kontach klientów w bankach. Parlament cypryjski ma się w tej sprawie zebrać jutro o godzinie 18:00[3][4].

Oprócz wprowadzenia podatku od depozytów rząd zobowiązał się do podniesienia podatku CIT z 10 do 12,5 proc. oraz wprowadzenia podatku od zysków kapitałowych na poziomie 20-25 proc.

Na Cyprze trwa dzisiaj święto zwane „Zielonym Poniedziałkiem”. Giorgos Lillikas, który w niedawnych wyborach prezydenckich (24 lutego 2013) nawoływał do zerwania rozmów z trojką, wezwał wszystkich Cypryjczyków do masowych demonstracji we wtorek[5].

Jak do tego doszło?

[edytuj | edytuj kod]

Pierwszym państwem, które opuści strefę euro z powodu bankructwa może być nie Grecja, a właśnie Cypr.

Pod koniec lat 90. XX w. Republika Cypryjska stała się jednym z najwygodniejszych „rajów podatkowych” dla europejskiego biznesu, który został tu zwabiony niskim podatkiem od zagranicznych spółek (tzw. offshore), wynoszącym wówczas zaledwie 4,25%. W przededniu wstąpienia Cypru do UE było tu zarejestrowanych ok. 16 tys. firm typu offshore, z czego 1/3 należała do Rosjan. Dopiero przed samym wejściem do Unii Europejskiej Cypr zlikwidował preferencyjny podatek offshore, zastępując go standardowym podatkiem dochodowym od osób prawnych (CIT) (wynoszącym jednak tylko 10%), wprowadził też szereg przepisów przeciwdziałających „praniu brudnych pieniędzy”. Departament Stanu USA skreślił w tym czasie Cypr z listy krajów „podwyższonego ryzyka”.

Głównym uczestnikami obrotu finansowego na wyspie są biznesmeni rosyjscy. W 2002 r. tylko z Rosji trafiło na Cypr 3,5 mld USD. W kierunku odwrotnym strumień ten jest jeszcze większy: w 2002 r. z Cypru napłynęło do Rosji inwestycji za 5,5 mld USD, a w 2003 r. – za ok. 10 mld USD. Cypr stał się w 2003 r. drugim (tuż po Niemczech, a przed USA) inwestorem zagranicznym w Rosji. Na wyspie zamieszkało lub pracuje blisko 50 tys. Rosjan, a ok. 100 tys. rosyjskich turystów przyjeżdża tu rocznie na wakacje. Wychodzą tu 3 rosyjskojęzyczne gazety, działa Cyprus Russian Business Association. W sklepach i lokalach gastronomicznych (o szyldach pisanych cyrylicą) dostępne są tradycyjne rosyjskie produkty i potrawy. Pewne ograniczenia w rozwoju turystyki z Rosji wystąpiły po przystąpieniu Republiki Cypryjskiej do UE i wprowadzeniu wiz dla Rosjan.

Republika Cypryjska wraz ze Słowenią była jednym z najbogatszych z kandydatów wstępujących do UE w 2004 roku. Produkt krajowy brutto (PKB) w 2001 roku wyniósł 11,9 mld euro (15,6 tys. euro na mieszkańca). Wzrost gospodarczy w 2003 r. wyniósł 2,0%. Bezrobocie w 2003 r. wynosiło 3,5%. Przychody z turystyki w 2003 r. wynosiły 1,2 mld USD, ale wpływy te odznaczają się niestabilnością.

Cypryjskie banki chętnie udzielały kredytów, masowo inwestowały w Grecji i kupowały greckie obligacje, a gdy Grecję pogrążył kryzys zadłużenia, cypryjskie banki wpadły w tarapaty finansowe. Jak się jednak okazało wsparcia też potrzebował rząd w Nikozji i w 2011 pożyczył 2,5 miliarda euro od Rosji[6].

W czerwcu 2012 rząd Cypru poprosił UE o finansową pomoc[7]. Jest już piątym państwem strefy euro, który otrzyma wsparcie po Grecji, Irlandii, Portugalii i Hiszpanii. To pierwszy przypadek, że kraj niedawno kierujący pracami UE, traci część suwerenności (Cypr obejmował przewodnictwo w Radzie UE od 1 lipca 2012 do 31 grudnia 2012 roku). Przyznanie pomocy wiąże się bowiem ze ścisłym nadzorem unijnych ekspertów, którzy będą sprawdzać, czy oszczędności wprowadzane są zgodnie z planem. Potrzebną kwotę pomocy finansowej oszacowano na 17 mld euro. Po sobotnich negocjacjach zgodzono się jednak na 10 mld euro. Około 5,8 mld euro ma dać podatek od depozytów bankowych. Cypryjczycy wciąż liczą też na Rosję.

W IV kw. 2012 r. PKB Cypru spadł o 3 proc., w tym roku zgodnie z prognozami Komisji Europejskiej gospodarka skurczy się o 3,5 proc. Bezrobocie wzrosło z 5,5 proc. w 2009 r. do 14,7 proc. w styczniu tego roku (choć w zimie bezrobocie zawsze jest większe ze względu na mniejsze zatrudnienie w turystyce.

Przypisy

[edytuj kod]

Źródła

[edytuj | edytuj kod]