Chiny blokują Gmaila

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Skocz do: nawigacja, szukaj
wtorek, 30 grudnia 2014
Świat
World map blank with blue sea.svg

Pół roku po wdrożeniu obszernego programu cenzury sieci, Chiny w końcu dobrały się do Google i jego Gmaila. Od piątku chińscy internauci oficjalnie nie mogą korzystać z serwisu.

Google opublikował najnowszy Transparency Report, w którym wyraźnie zilustrowano dramatyczny spadek liczby logowań się do Gmailia z Chin po nocy 25 grudnia. Rząd w Pekinie nie komentuje tej sytuacji i nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za te spadki. Przedstawiciel Google w Singapurze twierdzi, że po stronie serwisu nie wykryto żadnych problemów.

Nie po raz pierwszy Chiny ograniczyły dostęp do usług Google, mieszkańcy Państwa Środka już wcześniej nie mogli korzystać z Map, Dokumentów i Google Drive. Rządzący rozpoczęli proces odcinania Gmaila po 25 rocznicy masakry na placu Tian’anmen, ale po 4 czerwca Chińczycy nadal mogli korzystać ze skrzynki za pośrednictwem protokołów IMAP, POP oraz STMP. Teraz jedyną opcją logowania się do Gmaila oraz innych zablokowanych serwisów wydaje się korzystanie z VPN-ów.

Chiny nie wzięły sobie na cel wyłącznie korporacji z MountainView, pod ostrzałem znalazły się również inne zachodnie portale jak Facebook czy Twitter, a te, z których można korzystać, są pod ścisłym monitoringiem jednostek rządowych. Jednak to uderzenie w Gmaila może mieć największe konsekwencje dla Google i odbić się na finansach firmy.

Jak powiedział Reutersowi przedstawiciel portalu GreatFire.org walczącym z cenzurą w sieci, wielu kontrahentów robiących interesy z chińskimi firmami może zostać zmuszonych do porzucenia Gmaila na rzecz innych usług. Jeśli tego nie zrobią, ich korespondencja nigdy nie dotrze do adresata.

Źródła[edytuj]