2010-11-09: USA: radioaktywny królik koło nieczynnej wytwórni plutonu

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 9 listopada 2010
Świat
World map blank with blue sea.svg
Reaktor N ośrodka Hanford. W tle bliźniacze reaktory KE i KW. Jeszcze głębiej, po prawej, reaktor B - najstarszy. Zdjęcie ze stycznia 1960 roku.
Richland na mapie hrabstwa Benton, stan Washington

Koło miasta Richland, gdzie znajduje się nieczynny zakład wytwarzania plutonu dla celów wojskowych, złapano królika wykazującego niewielką radioaktywność, donosi lokalna gazeta Tri-City Herald. Królik najpewniej pił wodę, która zebrała się w piwnicach jeszcze niewyburzonych budynków zakładów Hanford.

W zeszłym tygodniu na terenach przyległych do Hanford znaleziono królicze odchody wykazujące podwyższony poziom promieniowania jonizującego. Stanowy departament zdrowia zarządził odłów królików, ale tylko jeden złapany egzemplarz wykazywał wewnętrzne skażenie promieniotwórczym cezem. Po akcji odłowu nie znaleziono kolejnych skażonych odchodów, co sugeruje, że wspomniany królik był jedynym skażonym.

Wyjaśnieniem zatrucia królika jest najpewniej to, że wypił on wodę zbierającą się w przyziemiach budynków Hanford, które jeszcze nie zostały wyburzone. Aby zapobiec powtórzeniu się takiego przypadku, budynku zostały otoczone siatką i spryskane lisim moczem, odstraszającym małe ssaki.

Nieczynny zakład produkcji plutonu Hanford, znajdujący się nad rzeką Columbia w stanie Waszyngton, był pierwszym takim ośrodkiem na świecie, uruchomionym w 1943 roku. Znajdował się tam pierwszy w historii reaktor do produkcji plutonu. W Hanford pracowało 9 reaktorów odgrywających przez ponad 40 lat istotną rolę w amerykańskich zbrojeniach jądrowych. Ostatni z reaktorów został wyłączony w 1987 roku. Pierwszy reaktor, oznaczany literą B, nie został wyburzony i obecnie ma status zabytku. Ośrodek można zwiedzać 5 razy do roku.

Zakład jest w większości poddany rozbiórce i dekontaminacji, prowadzoną przez ministerstwo energii, ale i tak na jego terenie zalega ponad 204 000 m³ wysokoradioaktywnych odpadów, co stanowi 2/3 ich całkowitej ilości w USA. W przeszłości, jeszcze, gdy zakład działał, króliki upodobały sobie i spożywały radioaktywne sole cezu i strontu, składowane w podziemnych zbiornikach, do których się podkopywały.

Źródła[edytuj]