2010-04-15: Lublin: pozwany oferował policjantowi 500 zł za dmuchnięcie za niego w alkomat

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Prawo i przestępczość
N icon law and crime.png
czwartek, 15 kwietnia 2010

Podczas rozprawy sądowej w Lublinie sędzia zauważyła, że pozwany może być pijany. Kiedy policjant wyprowadził go z sali w celu wykonania badania, ten zaproponował mu 500 zł za "dmuchnięcie w alkomat" za niego.

Do zdarzenia doszło wczoraj na terenie Sądu Okręgowego w Lublinie. Podczas rozprawy sędzina poleciła policjantowi wykonanie badania na zawartość alkoholu pozwanemu 37-latkowi, bo podejrzewała, że może być pijany. Funkcjonariusz wyprowadził mężczyznę z sali rozpraw do innego pomieszczenia, gdzie za pomocą alkotestu miał sprawdzić jego stan trzeźwości. Zanim jednak 37-latek dmuchnął w urządzenie, rozejrzał się dookoła i powiedział: „Nie ma kamer, więc niech pan dmuchnie za mnie w alkotest w zamian za 500 zł”. Pozwany wyznał, iż zależy mu na tym, żeby w aktach widniało, że jest trzeźwy.

Próba oszustwa się nie powiodła, a badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna ma 1,8 promila alkoholu. Sprawa, w której uczestniczył 37-latek, została odroczona, a pozwany trafił do policyjnego aresztu. Za usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.

Źródła[edytuj]