Przejdź do zawartości

2009-04-01: „Polska”: CIA zakładało, że zamach na Jana Pawła II został przeprowadzony z inspiracji ZSRR

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
środa, 1 kwietnia 2009
Tablica upamiętniająca zamach na Jana Pawła II

opublikowała wczoraj artykuł, w którym donosi, że zamachu na Jana Pawła II dokonano z inspiracji Związku Radzieckiego. Jak twierdzi dziennik, wynika to z odtajnionych przez CIA dokumentów, do których dotarła redakcja.

Z dokumentów zawierających wnioski ze śledztwa CIA ws. zamachu z 1981 r. (39 stron), na które powołuje się dziennik wynika, że Stany Zjednoczone niecały rok po majowym zamachu zakładały, iż został on przeprowadzony z inspiracji ZSRR – amerykańskie władze miały uznać w grudniu 1982 r. za najbardziej prawdopodobną wersję, według której zamach na papieża przeprowadził bułgarski wywiad wojskowy inspirowany przez Związek Radziecki.

Raport CIA z maja 1985 r. stwierdził wręcz, że "bułgarski wywiad wojskowy przeprowadził zamach na żądanie wojska sowieckiego". Odtajnione dokumenty były znane jedynie amerykańskiemu prezydentowi oraz sześciu innym osobom z najwyższych szczebli władz USA (wiceprezydentowi, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, sekretarzowi obrony, szefowi CIA i jego zastępcy, dyrektorowi CIA ds. operacji oraz szefowi Prezydenckiego Zespołu Doradców ds. Polityki Zagranicznej – PFIAB).

Do zamachu na Jana Pawła II doszło 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra w Rzymie. Do papieża strzelał turek Mehmet Ali Ağca, w wyniku czego Ojciec Święty został ciężko ranny.

W służbie dezinformacji

[edytuj | edytuj kod]

Autor artykułu – Tomasz Pompowski opisuje sprawę w następujący sposób:

Ujawniane przez nas po raz pierwszy w polskich mediach materiały rzucają nowe światło na pierwsze chwile po tym tragicznym wydarzeniu – a także na śledztwo prowadzone w tej sprawie. Okazuje się, że CIA bardzo szybko rozszyfrowała tożsamość zamachowca Ali Agcy. Amerykańscy agenci obalili długo rozpowszechnianą tezę, jakoby był on członkiem tureckiej fundamentalistycznej organizacji Szare Wilki.

Pompowski przytacza przykład radzieckiego dziennikarza Jony Andronowa, który według amerykańskich dokumentów był agentem KGB. To on, według amerykańskich dokumentów, rozpowszechniał w toku włoskiego śledztwa wątek dotyczący udziału Szarych Wilków w zamachu na papieża. Materiały udostępnione przez Andronowa (publikowane w czasopiśmie "Literaturnaja Gazeta") były wówczas dla dziennikarzy zagranicznych źródłem, na podstawie którego opierali oni swoje relacje.

Sprawy (nie)tajne

[edytuj | edytuj kod]

Wśród odtajnionych materiałów, na które powołuje się „Polska” znalazły się następujące dokumenty:

  • "Raport oparty na dokumentach dostępnych CIA na temat próby zabójstwa papieża Jana Pawła II" (raport zespołu śledczego Papal Task Force powołanego w celu koordynacji zebrania informacji o zamachu i jego okolicznościach)
  • "Memorandum Richarda Kerra [drugiego zastępcy szefa CIA] do dyrektora CIA Williama Caseya" (23 kwietnia 1985)
  • "Memorandum wiceszefa CIA Roberta Gatesa do wiceprezydenta George'a H.W. Busha" (25 kwietnia 1985)
  • "Próba zabicia papieża przez Agcę – rola Związku Sowieckiego"
  • "Nota Komisji zajmującej się śledztwem ws. zamachu" (12 czerwca 1985)
  • rezolucja i decyzja KC KPZR dotyczące wysłania sowieckiego dziennikarza Jony Andronowa jako wykonawcy zleceń KGB za granicą (styczeń 1972)

Znaczenie owych dokumentów podkreśla historyk IPN Marek Lasota, autor książki "Donos na papieża":

To bardzo ważne dokumenty. Potwierdzają one bezspornie, że w sprawę zacierania śladów po zamachu był bezpośrednio zaangażowany Kreml.

Według "Raportu opartego na dokumentach dostępnych CIA na temat próby zabójstwa papieża Jana Pawła II", który napisano po zakończeniu prac zespołu śledczego Papal Task Force, motywem zamachu, było zaniepokojenie Moskwy działaniami papieża w latach 1978-1981:

Dotyczy to zwłaszcza jego wizyty w Polsce w 1979, którą Moskwa uważała za katalizator niezadowolenia społecznego (...) Do 1981 r. w kilkunastu analizach dziennych wywiadu znalazły się ostrzeżenia, że Moskwa 'może nie uważać za pożyteczne [zamazane przez CIA] kontaktów', ponieważ nie doprowadziły do uspokojenia w Polsce. Sowieci byli szczególnie niezadowoleni z mocno nagłośnionego spotkania Jana Pawła II z Lechem Wałęsą w Watykanie.

—Raport oparty na dokumentach dostępnych CIA na temat próby zabójstwa papieża Jana Pawła II

W kolejnym dokumencie – w raporcie zatytułowanym "Status śledztwa w sprawie próby zamordowania papieża Jana Pawła II" sugerowano, że Agca byłby dla Kremla "zbyt ryzykownym instrumentem", jednocześnie przy tym zaznaczając, iż mógł on "dokonać zamachu na własną rękę, działając bez wiedzy innych stron".

W grudniu 1982 r. CIA przygotowało dziewięć memorandów. Wysunięto hipotezę dotyczącą związków Agcy ze służbami specjalnymi, którą podważali niektórzy członkowie ówczesnego rządu włoskiego. W kwietniu 1985 r. analitycy CIA napisali w kolejnym tajnym dokumencie:

(...) Oceniając sens sowieckiego udziału w zamachu, trzeba brać pod uwagę kontekst kryzysu politycznego w Polsce, a także stosunek Kremla do zamachów politycznych. (...) Sowieci mieli powody, żeby walczyć z papieżem, ich stosunek do zamachów politycznych ma charakter oportunistyczny i pragmatyczny, w tym względzie nie kierują się żadnymi moralnymi granicami.

W następnym miesiącu pojawił się najobszerniejszy z raportów, w którym bezpośrednio stwierdzono, że "bułgarski wywiad wojskowy przeprowadził zamach na żądanie wojska sowieckiego". Raport ten zakończono następującymi słowami, które przytacza „Polska”:

(...) zakładamy współudział bloku sowieckiego w próbę przeprowadzenia zamachu na papieża (...) najbardziej prawdopodobny scenariusz to (...) Sowieci rozpoczęli przygotowania planu... i włączyli do niego pomoc ze strony Żiwkowa. [bułgarskiego pierwszego sekretarza partii komunistycznej]

Ostateczne wyniki śledztwa wiceszef CIA Robert Gates zawarł w następujących słowach jednego z listów:

Przekazuję pierwszą najpełniejszą ocenę CIA, kto stał za zamachem na papieża w maju 1981. Analiza została oparta na ocenie dowodów zebranych przez urząd włoskiego magistratu, wielu ścieżek wskazanych przez różnych dziennikarzy i naukowców, niezależnie zdobytej informacji, a także odnoszących się do kontekstu informacji historycznych i zdobytych operacyjnie

—Robert Gates

Autor publikacji w „Polsce” kończy artykuł następującymi słowami:

Ujawnione przez Amerykanów dokumenty dotyczące śledztwa CIA pozostawiają wiele znaków zapytania. Nadzorujący prace analityków wiceszef CIA Gates pisał w liście do wiceprezydenta: "pracowaliśmy intensywnie nad rozwiązaniem tego problemu i co do ustaleń przez nas dokonanych mamy pewność". Informacje CIA pokazują, że zagadkę zamachu można będzie rozwiązać szybciej. Bez otwierania archiwów Moskwy.

—Tomasz Pompowski, „Polska”

Reakcje na artykuł

[edytuj | edytuj kod]

Wczorajszy artykuł wywołał burzliwą i szeroką dyskusję w mediach oraz wśród polityków, jak również wśród internautów. Pojawiały się często różniące się opinie dotyczące spraw poruszonych przez red. Pompowskiego.

Głos licznie zabrali internauci. Jedni pozytywnie oceniali ustalenia dziennikarzy...

W latach 80. nie było bardziej niebezpiecznego polityka, z punktu widzenia Kremla, niż Jan Paweł II. (...) Od początku misją papieża było zrobienie wyłomu w murze berlińskim. Po to pielgrzymki do Polski, przyjęcie Wałęsy i rozmowy prowadzone na szczeblu międzynarodowym z politykami zachodnimi. Papież przerastał polską hierarchię – po śmierci prymasa Wyszyńskiego. Komuniści nie mogli manipulować Kościołem, jak to się działo od 1945 r. Stąd ich wyrok śmierci na papieża...
To bardzo ważne ustalenia nie tylko dla Kościoła i świata, ale szczególnie dla Polaków. Rozważając fakt, że Sowieci uznali, że najlepszą metodą walki z Solidarnością i obrony imperium jest zabicie Jana Pawła II, należy pamiętać, że tajni współpracownicy SB byli agentami peerelowskiej filii KGB. Każdy agent musi zastanowić się nad swoją odpowiedzialnością za zbrodnie SB i KGB.

—Krzysztof Wyszkowski

... a inni – przeciwnie:

(...) wiadomo od zawsze, że agent CIA, w przeciwieństwie do agenta KGB, nigdy się nie myli i zawsze mówi prawdę – patrz napad na Irak i dowody na produkcję broni masowego rażenia przez Husajna. USA były w tym czasie rządzone przez znanych w świecie rusofilów – Reagana i Busha

—„Gaga”

Na temat zagadnień poruszonych przez redakcję „Polski” wypowiadali się także politycy – zarówno z lewej, jak i z prawej strony sceny politycznej. Większość uważa, że śledztwo powinien przejąć prokurator generalny.

Rozwiązanie tej sprawy powinno być priorytetem dla państwa. (...) Co w tej sprawie robi prokuratura? Nie rozumiem, dlaczego w tej sprawie śledztwem zajmuje się IPN, a nie prokurator generalny, któremu przecież również podlegają prokuratorzy z Instytutu. (...) Dziennikarze są w stanie dotrzeć do dokumentów, do których nie jest w stanie dotrzeć IPN.

Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Sejmu

Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej zaznacza, że "sprawa nie dotyczy terytorium Rzeczypospolitej" – według niego odpowiednie resorty powinny zwrócić się do włoskich władz o wznowienie śledztwa.

Prezes Janusz Kurtyka zaznaczył w wywiadzie dla „Polski”, że śledztwo IPN w sprawie zamachu przyspiesza. Warto dodać, że dziennikarze tego dziennika nieoficjalnie dowiedzieli się, że "prokuratorzy badają wątki dotyczące związków wywiadu wojskowego z zamachem na papieża".

Źródła

[edytuj | edytuj kod]