Przejdź do zawartości

2007-07-30: Koalicja PiS, Samoobrona i LPR: dziś odbędą się rozmowy

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
poniedziałek, 30 lipca 2007

Dziś około południa negocjatorzy z PiS, Samoobrony i LPR będą rozmawiać o przyszłości koalicji. Jednak, jak wynika z sondażu „Rzeczpospolitej”, większość Polaków nie chce, by te partie nadal tworzyły rząd.

LPR wraz z Samoobroną przedstawią dziś wstępne warunki rozmów. Prawdopodobnie chodzi m.in. o ostatnie decyzje kadrowe premiera Jarosława Kaczyńskiego, który zdymisjonował Pawła Osucha, związanego z Samoobroną szefa ARiMR, i wiceszefa UKIE Daniela Pawłowca (LPR) - napisano w „Rzeczpospolitej”.

Przemysław Gosiewski wczoraj stwierdził, że celem spotkania będzie wyjaśnienie stanowisk koalicjantów. "Będzie to stanowisko pozytywne - będzie koalicja. Będzie negatywne - oczywiście będą wybory" - stwierdził. "Liczymy, że w Samoobronie zwycięży wizja realizowania umowy koalicyjnej. Mamy czas do 22 sierpnia. Wtedy odbędzie się pierwsze po wakacjach posiedzenie Sejmu" – powiedział wicepremier Gosiewski.

Andrzej Lepper natomiast powiedział, że jeśli PiS zaakceptuje warunki Samoobrony i LPR to będą dalsze rozmowy "jeśli nie - nie pójdziemy" a powołanie sejmowej komisji śledczej w sprawie akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest "bezwzględnym warunkiem jakichkolwiek naszych działań w rządzie".

"W czasie rozmów chcemy przedstawić koalicjantom nasz punkt widzenia. Chcemy też proponować, żeby przynajmniej w najbliższych dniach - podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego - ograniczyć ostre wypowiedzi. Będziemy mieć kilka propozycji, które, być może, zbliżą nas przynajmniej do wyjaśnienia i do wzajemnego zrozumienia się" - powiedział Marek Kuchciński, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.

Natomiast o postulacie powołania przez Samoobronę komisji śledczej ds. akcji CBA szef klubu parlamentarnego PiS powiedział, że "domaganie się powołania tej komisji oznacza, że nadal chcą oni żyć w III RP - w sytuacji, że jacyś ważni politycy stoją ponad prawem i służby, które mają walczyć z korupcją nie mogą przyglądać się ich działaniom. W Polsce każdy obywatel jest równy wobec prawa".

Zobacz też

[edytuj | edytuj kod]

Źródła

[edytuj | edytuj kod]