Zamknięte sklepy w Manchesterze z powodu zamieszek

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
środa, 10 sierpnia 2011
Świat
World map blank with blue sea.svg
Nocne zamieszki w okolicach centrum handlowego w Salford.
Lombard zdemolowany w trakcie zamieszek.
link= Wikimedia Commons ma galerię ilustracji związaną z tematem:
2011 Manchester riots

Fala zamieszek ogarniająca kolejne brytyjskie miasta dotarła również do hrabstwa Manchester. Od godziny osiemnastej 9 sierpnia Policja Metropolitalna zarejestrowała ponad 1000 zgłoszeń. W ciągu kilkunastu godzin zostało wznieconych 155 pożarów, ponad 100 nieruchomości zostało zniszczonych.

Około godziny czternastej grupy agresywnych młodych mężczyzn zaczęły zbierać się w Salford, jednym z dystryktów Wielkiego Manchesteru. W obawie przed atakiem zamknięte zostały sklepy w lokalnym centrum handlowym. Po otrzymaniu pierwszych zgłoszeń o demolowaniu witryn sklepowych, na ulice zostały wysłane jednostki prewencyjne policji. Nie zniechęciło to jednak młodocianych bandytów, którzy zaczęli rabować i demolować okoliczne sklepy. Celem ataków były w szczególności punkty z alkoholem i sprzętem elektronicznym. Ucierpiały także przystanki autobusowe i samochody, które uczestnicy zamieszek napotkali na swojej drodze. Klika z nich zostało podpalonych. Policjanci, starający się zepchnąć zadymiarzy jak najdalej od centrum handlowego, zostali obrzucani kamieniami i cegłami. Napadnięty został również kamerzysta BBC rejestrujący wydarzenia. Około dwudziestej szabrownicy włamali się do supermarketu sieci Lidl, a następnie wzniecili w nim ogień. W gaszeniu pożaru uczestniczyło kilka zastępów straży pożarnej. Strażacy starali się nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie budynki mieszkalne.

Podobna sytuacja miała miejsce również w centrum Manchesteru. Władze miejskie i policja około godziny szesnastej wydały zalecenie o zamknięciu sklepów oraz barów i restauracji. Wstrzymane zostały również kursy tramwajów i autobusów miejskich. Potyczki między policją a uczestnikami zamieszek trwały do późnych godzin nocnych z wtorku na środę – większe grupy zostały jednak rozproszone do godziny pierwszej.

W tłumieniu zamieszek brało udział około 2500 policjantów z Manchesteru i sąsiednich miast. Wykorzystane zostały helikoptery i oddziały policji konnej, a także specjalnie wyszkolone psy policyjne. W czasie zajść na terenie Wielkiego Manchesteru aresztowanych zostało ponad sto osób. Policja publikuje w internecie zdjęcia uczestników zamieszek z prośbą o pomoc w ich identyfikacji.

Źródła[edytuj]