Watykan stanowczo zaprotestował przeciwko kampanii szkalującej nowego papieża

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
sobota, 16 marca 2013

Rzecznik Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi SJ przedstawił w piątek dziennikarzom oświadczenie Watykanu w sprawie oskarżeń, jakie w ciągu ostatnich dni pojawiały się w mediach, dotyczących okresu, gdy obecny papież był przełożonym argentyńskich jezuitów. Rzecznik Watykanu przypomniał także, że przeciw tym oskarżeniom wystąpił także Adolfo Pérez Esquivel, niechętny zazwyczaj do Kościoła Laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

Oświadczenie Watykanu[edytuj]

W czasie briefingu z dziennikarzami ks. Federico Lombardii przedstawił oficjalne oświadczenie Watykanu dotyczące domniemanej współpracy obecnego papieża w juntą wojskową w czasach, gdy ks. Bergoglio był przełożonym argentyńskich jezuitów.

Poniżej zamieszczamy pełny tekst oświadczenia:

„Kampania przeciwko Jorge Mario Bergoglio jest dobrze znana i sięga wielu lat wstecz. Jest ona prowadzona przez publikację charakteryzującą się kampaniami niekiedy oszczerczymi i zniesławiającymi. Dobrze jest znany i oczywisty antyklerykalny charakter tej kampanii oraz innych oskarżeń przeciw osobie Jorge Mario Bergoglio. Oskarżenie odnosi się do czasu, kiedy obecny papież nie był jeszcze biskupem, lecz przełożonym jezuitów w Argentynie i do dwóch kapłanów, którzy zostali porwani, a których nie miał rzekomo on chronić. Jednak nigdy nie było wiarygodnego, konkretnego oskarżenia przeciw niemu. Pewnego razu argentyńskie organa sprawiedliwości przesłuchiwały go w tej sprawie, jako osobę poinformowaną o faktach, ale nigdy nie postawiono mu zarzutów. W sposób udokumentowany zaprzeczył on zarzutom. Istnieje natomiast wiele oświadczeń ukazujących, jak wiele Jorge Mario Bergoglio uczynił, by chronić wiele osób w czasie dyktatury wojskowej. Znana jest też rola biskupa Bergoglio w działaniach na rzecz prośby Argentyńskiego Kościoła o przebaczenie, z powodu nie uczynienia dostatecznie dużo w czasach dyktatury. Oskarżenia służą więc jako narzędzia do analizy historyczno-socjologicznej okresu dyktatury, podejmowanej od wielu lat przez przedstawicieli radykalnej lewicy, by atakować Kościół i powinny być zdecydowanie odrzucone”

Oskarżeniom zaprzeczył także Adolfo Pérez Esquivel - Laureat Pokojowej Nagrody Nobla[edytuj]

Adolfo Pérez Esquivel w wypowiedzi dla BBC zdementował pojawiające się w niektórych mediach informacje jakoby obecny papież w czasach wojskowej dyktatury w Argentynie (1976-1983) miał współpracować z ówczesnymi władzami: - Byli biskupi, którzy współpracowali z dyktaturą, ale nie Bergoglio - stwierdził znany obrońca praw człowieka - między ks. Bergoglio a dyktaturą nie było jakichkolwiek powiązań - kontynuował swoją wypowiedź w wywiadzie dla hiszpańskojęzycznej sekcji BBC.

Obecnemu papieżowi współpracę z juntą zarzuciło dwóch byłych jezuitów Orlando Yorio i Francisco Jalics, którzy w maju 1976 r. zostali porwani przez wojsko i przetrzymywani w więzieniu przez kilka miesięcy. Swoje podejrzenia opierali oni na fakcie, że wcześniej zostali wykluczeni z zakonu przez ich ówczesnego prowincjała ks. Bergoglio na skutek różnic teologicznych.

Kardynał Bergoglio udzielając w 2010 roku wywiadu dla prasy mówił, że w czasie dyktatury wojskowych bronił wielu zagrożonych seminarzystów i księży. To samo obecny papież potwierdził w sądzie 8 listopada 2010 r. gdy zeznawał jako świadek.


Źródła[edytuj]