W Łodzi odbyły się uroczystości 71. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Getto

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Skocz do: nawigacja, szukaj
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Kultura w Polsce
N icon culture in Poland.png


28 sierpnia 2015 r. w Łodzi odbyły się uroczystości 71. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Getto. Uroczystości miały dwie zasadnicze części – religijna na cmentarzu żydowskim i świecka na Stacji Radegast w południe, zaś po południu zebrani mogli wysłuchać koncertu „Shalom w Parku Ocalałych”.

W I części uroczystości o godz. 11:00 – o charakterze bardziej religijnym, na cmentarzu żydowskim, uczestniczyli ocaleli z zagłady Żydzi osadzeni w czasie II wojny światowej w Litzmannstadt Getto, ambasador Izraela oraz ambasadorowie Austrii, Czech, Niemiec i Luksemburga – czyli państw, z których Żydzi byli przywożeni do Litzmannstadt Getto. Uczestniczyli posłowie i senatorowie Łodzi i regionu. Byli także prezydenci Sieradza i Zduńskiej Woli - jako przedstawiciele miast, w których Niemcy stworzyli getta dla Żydów, a po likwidacji ich więźniowie zostali przywiezieni do Litzmannstadt Getto. Uczestniczyli liczni przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, organizacji i stowarzyszeń.

Uczestniczyli licznie łodzianie pamiętający o dawnych mieszkańcach Łodzi – przed II wojną światową mieszkało w Łodzi ponad 230 000 Żydów, którzy przez ponad 100 lat tworzyli Łódź przemysłową, budowali fabryki i pałace, szpitale czy ochronki dla dzieci, ale także świątynie. Ci, którzy nie uciekli z Łodzi, zostali wszyscy zamknięci w getcie utworzonym przez hitlerowców na Bałutach – najbiedniejszej dzielnicy Łodzi zamieszkałej głównie przez ludność żydowską – zamkniętym, ściśle odizolowanym od miasta 30 kwietnia 1940 r. Przez getto przeszło ponad 200 000 więźniów, większość została zamordowana w obozach zagłady najpierw w Kulmhoff - Chełmnie nad Nerem, potem w Auschwitz-Birkenau. Ponad 40 000 z nich zginęło w getcie z głodu, wyczerpania, chorób – pochowani są na tzw. polu gettowym na cmentarzu żydowskim.

Ostatni transport do Auschwitz-Birkenau odjechał ze Stacji Radegast 29 sierpnia 1944 r., dlatego coroczne uroczystości odbywały się 29 sierpnia, ale w tym roku przeniesiono je na dzień wcześniejszy z uwagi na kolizję ze świętem szabatu.

Uczestniczyli, czytając psalmy, przedstawiciele kościoła ewangelickiego – Jan Cieślar, biskup Diecezji Warszawskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego i katolickiego – Marek Marczak, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. Modlitwy odśpiewali rabin Dawid Szychowski i kantor Symcha Keller, a ocalały z Litzmannstadt Getto Yehuda (Jan) Widawski odmówił Kadisz.

Przewodniczący Gminy Żydowskiej Symcha Keller podzielił się z zebranymi refleksją, że w Łodzi w minionym dwudziestoleciu zmieniła się na lepsze pamięć o getcie i żydowskich mieszkańcach Łodzi, że nastąpił czas normalności i że pamięć o łódzkich Żydach już nie zaginie.

Uczestnicy spotkania, przede wszystkim liczne osoby oficjalne i przedstawiciele instytucji i stowarzyszeń umieszczali pod pomnikiem ofiar getta zapalone znicze.

Następnie uczestnicy uroczystości przeszli w marszu pamięci na Stację Radegast, gdzie od godz. 12:00 odbyła się część II uroczystości – świecka. Przemawiali przedstawiciele władz, zaproszeni goście i ocaleni (wśród których byli Jehuda Widawski z Izraela, Leon Weintraub ze Szwecji, Josef Buchmann z Niemiec, Roman Kent z USA).

Ocalały Josef Buchmann został uhonorowany Odznaką Za Zasługi dla Miasta Łodzi, którą wręczył Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak. Doceniono wielki wkład, także finansowy, Josefa Buchmanna, przedsiębiorcy budowlanego z Frankfurtu nad Menem w porządkowanie cmentarza żydowskiego (szczególnie Pola Getowego), w budowę Pomnika na Stacji Radegast i wzniesionego w Parku Ocalałych Pomnika Polaków Ratujących Żydów w latach 1939-1945.

Ambasador Izraela Anna Azari i ocaleni z uznaniem wyrażali się o wysiłkach władz Łodzi dla upamiętnienia żydowskiej historii miasta i tragicznego losu jego żydowskich mieszkańców. Doceniono wysiłki powstałego przed kilkoma laty Centrum Dialogu im. Marka Edelmana i jego dyrektor Joanny Podolskiej dla upamiętnienia tragicznego losu getta i jego mieszkańców oraz edukowania łodzian o przeszłości Łodzi, przeszłości Bałut, budzenia i utrwalania postaw tolerancji.

O problemach wybaczenia i pamiętania oraz tolerancji mówił też Roman Kent, przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego. Mówił, że nie możemy wybaczyć tych zbrodni holocaustu, bo wybaczyć może tylko 6 milionów zamordowanych, ale oni nie żyją, więc pozostaje nam tylko pamiętać. Mówił, że nie możemy zapomnieć o owej tragicznej przeszłości, ale jednocześnie nie możemy ustawać w nauczaniu tolerancji. Musimy uczyć, że nienawiść jest zawsze zła, a miłość i tolerancja nigdy nie są złe. Musimy pamiętać, że jesteśmy jednym wielkim ludzkim plemieniem żyjącym na tej planecie.

Wszystkie wystąpienia zarówno na cmentarzu jak i Stacji Radegast były tłumaczone na język angielski (bądź polski gdy były wygłaszane po angielsku czy niemiecku).

Podziękowano licznie uczestniczącym (mimo wakacji) delegacjom szkół z pocztami sztandarowymi, harcerzom i wolontariuszom.

Uczestnicy uroczystości składali wieńce pod pamiątkową ścianą z nazwami obozów śmierci na ziemiach polskich. Panował nastrój powagi i skupienia.

Hymn państwowy oraz pieśni w języku polskim, hebrajskim i niemieckim usłyszeliśmy w wykonaniu Chóru Dziecięcego przy Teatrze Wielkim w Łodzi.

O godz. 17:00 w Parku Ocalałych w wykonaniu tego samego chóru usłyszeliśmy koncert „Shalom w Parku Ocalałych”. Zobaczyliśmy też film Z głębokości wołam Wojciecha Gierłowskiego.

Rano przed uroczystościami i wieczorem po uroczystościach odbyły się modły w synagodze.

Fotorelacja[edytuj]