Włochy: protest przeciw budowie linii kolei dużych prędkości TAV

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
poniedziałek, 4 lipca 2011
Społeczeństwo
N icon society.png

Co najmniej dwieście osób odniosło rany w starciach policji z przeciwnikami budowy linii szybkiej kolei TAV na północy Włoch, w pobliżu granicy z Francją. Wśród rannych – według najnowszych informacji – jest 188 policjantów i karabinierów. Starcia potępił prezydent Włoch Giorgio Napolitano, który nazwał je "działaniami wywrotowymi" i opowiedział się za stanowczością wobec prowokatorów zajść.

Protesty przeciwko TAV w 2005 roku

Według sił porządkowych wśród ponad 50 tysięcy manifestantów byli także członkowie Czarnego Bloku. Podczas kilkugodzinnej bitwy w lesie w pobliżu miejscowości Chiomonte w dolinie Val Susa w Piemoncie, aresztowanych zostało pięciu protestujących. Duża grupa przedarła się na teren budowy kolei. Dla bezpieczeństwa policja nakazała przerwanie robót i ewakuację.

Budowa, w ramach której powstanie gigantyczny tunel kolejowy w Alpach, zniszczy w nieodwracalny sposób tamtejsze środowisko naturalne – twierdzą uczestnicy ruchu "No TAV".

Protesty przeciwko budowie linii szybkiej kolei TAV, która do 2025 połączyć ma Turyn z Lyonem, trwają od chwili podpisania przez Włochy i Francję umowy w tej sprawie w 2001 roku. To one sprawiły, że w ciągu dziesięciu lat prace nie posunęły się naprzód. Plac budowy w Chiomonte otwarto w końcu ubiegłego miesiąca, gdy upływał termin uzyskania unijnych dotacji dla tej inwestycji w wysokości ponad 300 milionów euro. Budowa linii kosztować ma blisko piętnaście miliardów.

Źródła[edytuj]

Artykuł wykorzystuje materiał pochodzący z artykułu Włochy: Protest przeciw TAV napisanego przez Renegade i opublikowanego pierwotnie w Centrum Informacji Anarchistycznej (więcej)