2007-05-09: Ustawa lustracyjna: TK rozpatrzy na razie tylko wniosek SLD

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
środa, 9 maja 2007

Trybunał Konstytucyjny, który obecnie zajmuje sie ustawą lustracyjną, rozpatrzy na razie tylko wniosek SLD.

Argumenty Ludwika Dorna, które przedstawił we wniosku o odroczenie debaty nad ustawą, nie przekonały Trybunału Konstytucyjnego. Jako powód, dla którego rozprawa miała zostać przełożona, marszałek podał brak wystarczającej ilości czasu na przygotowanie się posła reprezentującego Sejm przed TK, ze względu na konieczność wzięcia pod uwagę wniosku złożonego przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zdaniem Trybunału, Arkadiusz Mularczyk (PiS) miał wystarczająco dużo czasu, żeby przygotować się do rozprawy. Uwzględniono jedynie fakt, że nie miał on pełnomocnictw Sejmu do dyskutowania nad wnioskiem Rzecznika Praw Obywatelskich. Z tego powodu wniosek ten został włączony do odrębnego postępowania. Na razie Trybunał zbada wniosek Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Przedstawiciel Sejmu Arkadiusz Mularczyk postulował o wyłączenie kilku sędziów ze składu Trybunału Konstytucyjnego ze względu na ich rzekomą stronniczość i negatywny stosunek do lustracji. Wśród tych sędziów byli: Ewa Łętowska, Marek Mazurkiewicz, Jerzy Stępień i Mirosław Wyrzykowski. Trybunał odrzucił jego zarzuty.

Jeżeli Trybunał Konstytucyjny orzeknie, że ustawa lustracyjna jest niezgodna z konstytucją, prezydent ma zamiar otworzyć archiwa IPN.

Lech Kaczyński podkreśla, że zawsze był temu przeciwny i ma nadzieje, że nie dojdzie to takiej sytuacji. Jednak, jeśli TK zatrzyma lustrację, to nie pozostawi mu wyboru i podejmie „brutalne działania” udostępniając archiwa. Prezydent stwierdził również, że "wyjątkowy pośpiech Trybunału w tej sprawie jest pewnym symptomem".

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]