Przejdź do zawartości

Tomasz Szmydt ponownie w programie Władimira Sołowjowa

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
środa, 8 maja 2024
Władimir Sołowjow
Radosław Sikorski w 2024

Polski sędzia Tomasz Szmydt w rozmowie z rosyjskim propagandzistą Władimirem Sołowjowem opowiedział o swojej ucieczce do Mińska, gdzie poprosił o udzielenie mu statusu uchodźcy politycznego.

Szmydt miał wystąpić u Sołowjowa już we wtorek, ale ze względu problemy techniczne, rozmowa nie odbyła się. W związku z tym rozmowa odbyła się w środę, 8 maja.

Zarzuty odnośnie Szmydta[edytuj | edytuj kod]

Tomasz Szmydt opowiedział o ucieczce na Białoruś:

Nie naruszyłem żadnych przepisów czy krajowych, czy międzynarodowych. Granicę przekroczyłem legalnie. Nie mam żadnych wyroków karnych.

Następnie powiedział, że w Polsce ma rzekomo ma „problemy od czterech lat”, które wynikają z jego poglądu na dialog pomiędzy Polską, a Białorusią i Rosją. Nie wspomniał jednak o aferze hejterskiej, w której uczestniczył.

Polski sędzia przekonywał:

Starałem się nie pokazywać swoich poglądów na zewnątrz, bo to jest niebezpieczne w Polsce, zwłaszcza w moim zawodzie. Paru moich najbliższych znajomych wiedziało, jakie mam poglądy naprawdę. Okazało się, że ktoś musiał powiedzieć o tym gdzieś wyżej i od czterech lat te problemy zaczęły narastać. Oprócz tego, że miałem dostęp do dokumentów niejawnych, to miałem nieprzyjemność pracować z polskimi politykami. W pewnym momencie uznano mnie za zagrożenie. Otrzymywałem telefony z pogróżkami, podchodzili do mnie nieznani ludzie i mówili: „masz wyjechać z Polski, bo stanie ci się krzywda”.

Szmydt o ministrze Sikorskim[edytuj | edytuj kod]

Szmydt pod wywiadu wspomniał także o ministerze spraw zagranicznych Radosławie Sikorskim i jego żonie Anne Applebaum:

Ja nie słyszałem o takiej historii, żeby swój własny kraj sędziego obwinił o szpiegostwo. To, co dzieje się w Warszawie, jest dla mnie nie do pojęcia. Myślę, że Sikorski może się obawiać, że ktoś zacznie się przyglądać jego karierze, jego małżonce. Z kim jest powiązana? Czyje interesy reprezentuje? Może się okazać, że wcale nie reprezentuje polskiego interesu.

Na zarzuty odpowiedział już sam Sikorski, komentując:

Prawdziwy patriota broni Polski przed zgniłym Zachodem u putinowskiego propagandysty.

Źródła[edytuj | edytuj kod]