Szkoła Pod Żaglami: zmiana kapitana

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 25 października 2012
e Szkoła Pod Żaglami Baranowskiego
Szkola pod Zaglami Morze Polnocne przechyl.jpg
Ostatnie wiadomości


Tęcza na Morzu Śródziemnym

Żaglowiec STS Pogoria ze Szkołą Pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego po przepłynięciu Gibraltaru i zachodniego, wąskiego odcinka Morza Śródziemnego zacumował w Maladze, gdzie nastąpiła wymiana kapitanów. Następnie zawinął na krótko do Kartageny skąd popłynął na Ibizę.

Po przepłynięciu Gibraltaru STS Pogoria zawinęła do Malagi, gdzie 19.10.2012 kapitan Krzysztof Baranowski oddał statek kapitanowi Krzysztofowi Grubeckiemu wychowankowi Szkoły pod Żaglami, który aktualnie pracuje i mieszka w Stanach Zjednoczonych. O nowym szefie STS Pogoria tak wypowiada się kapitan Baranowski:

Pewnie mało kto pamięta, w jakiej atmosferze skandalu wypływała POGORIA w roku 1983. Kapitan Milenuszkin grzmiał z trybuny sejmowej, że nie można powierzać życia młodzieży takim amatorom jak Baranowski, że dzieci zapłaczą się z tęsknoty, a szkoła będzie fikcją. Może kiedyś warto będzie przypomnieć te realia ówczesnych czasów. Dziś jednak dawny uczeń, który wybił się na samodzielność biznesową w Nowym Jorku, ma polskie papiery kapitana jachtowego i co jakiś czas dowodzi POGORIĄ, którą poznawał jako szesnastoletni uczeń. Pomyślałem, że czas na zmianę pokoleniową i kto jak kto, ale Krys czyli Krzysztof będzie wiedział, o co w tym wszystkim chodzi."

Statek z nowym kapitanem wpłynął najpierw 21 października na krótko do Kartegeny, aby jeszcze tego samego dnia udać się do urokliwej zatoki Portinax na Ibizie, gdzie załoga i młodzież mogła spokojnie przez 2 dni popływać w ciepłych wodach Morza Śródziemnego. 24 października statek ruszył w kierunku Barcelony. Jak pisze Zbigniew Bosek, intendent rejsu:

Płyniemy dalej wzdłuż hiszpańskiego wybrzeża, i znowu kilka dni szarego marynarskiego życia: wachty, lekcje, kambuz, klasówki, sprawdziany poprawki, które z braku czasu młodzież zdaje czasami w trakcie nocnej wachty u swojego oficera nauczyciela. Wiatr znowu nam nie dopisuje, stawiamy w nocy żagle z nadzieją, że się utrzyma korzystny powiew wiatru aby po kilku godzinach je zdjąć bo była „odkrętka”. Trudy porannych wacht rekompensują nam wspaniałe wschody słońca. Dni są coraz cieplejsze nauka przenosi się na pokład ale nauczyciele cisną i nie jest łatwo. Uczniowie z niepoprawionymi jedynkami w portach nie wychodzą na ląd i okazuje się, że jest to bardzo skuteczny sposób na polepszenie wyników w nauce. Dzień przed wejściem do portu ustawiają się kolejki „nieuków” do nauczycieli.

Źródła[edytuj]