2010-02-16: Sikorski: to ostatni moment, by białoruskie władze się opamiętały

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Polityka
N icon politics.png
wtorek, 16 lutego 2010

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział dziennikarzom po spotkaniu z prezydentem, że to ostatni moment, by białoruskie władze się opamiętały. Dodał, że Polska przygotowuje się do wprowadzenia negatywnego scenariusza wobec Białorusi.

"Jest jeszcze pora zawrócić ze złej drogi i gdyby to miało miejsce, to bylibyśmy z tego zadowoleni. Ale stoper do wdrażania tego - niestety - negatywnego scenariusza już ruszył" - mówił Sikorski.

Jak dodał, prezydent Lech Kaczyński popiera działania rządu, jakie ten planuje podjąć wobec Białorusi, jeśli nadal będzie dochodziło do represji Polaków na tamtejszym terytorium.

Na razie Polska zdecydowała się wprowadzić jedynie zakaz wjazdu do naszego kraju dla kilkunastu białoruskich urzędników nadzorujących dzisiejsze zatrzymania Polaków. Pytanie, czy zdecydujemy się na ustanowienie sankcji ekonomicznych? Eksperci mówią, że nie powinniśmy tego robić, bo sami na tym stracimy, a Białoruś jeszcze bardziej w kontaktach handlowych uzależni się od Rosji. Trzeba też dodać, że większość gazu sprowadzanego do Polski płynie właśnie z Białorusi.

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]