Przejdź do zawartości

2009-07-27: Astronomowie odkryli gigantyczną czarną dziurę w gwiazdozbiorze Pieca

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
poniedziałek, 27 lipca 2009
NGC 1097 galaktyka spiralna z poprzeczką (SBb) w gwiazdozbiorze Pieca (Fornax). Zdjęcie wykonane przez teleskop optyczny VLT należący do ESO zlokalizowany w Obserwatorium Parana na pustyni Atakama w północnej części Chile.
Gwiazdozbiór Piec, w którym odkryto potwora
Centrum galaktyki NGC 1097 wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a

Gigantyczną czarną dziurę przypominającą Oko Horusa odkryli w kosmosie amerykańscy astronomowie jak informuje dziennik "Daily Telegraph".

Mianem czarnej dziury określany jest obszar w kosmosie, którego oddziaływanie grawitacyjne jest tak silne, że zasysa wszystko, co znajduje się w jego zasięgu.

Ogromna czarna dziura znajduje się w centrum galaktyki spiralnej NGC 1097 w gwiazdozbiorze Pieca (Fornax). Jest to galaktyka spiralna z poprzeczką znajdująca się odległości 50 milionów lat świetlnych od Ziemi, w samym jej centrum tzw. jądrze znajduje się "galaktyczny potwór". W sercu NGC 1097 znajduje się czarna dziura nieporównywalnie potężniejsza od tej, która usytuowana jest w środku Drogi Mlecznej.

Gigantyczna czarna dziura wsysa gazy, pył oraz gwiazdy - podaje "Daily Telegraph". Czarna dziura jest miejscem w kosmosie w którym pole grawitacyjne jest tak duże, że potrafi wessać wszystko co znajdzie się w jej zasięgu.

Ten "kosmiczny odkurzacz" posiada bardzo dużą masę ocenianą na 100 milionów (108) mas Słońca, czyli 2 x 1038 kg, a zatem należy do tzw. supermasywnych czarnych dziur. Dla porównania czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej ma masę rzędu kilku milionów mas Słońca. Średnica czarnej dziury o masie 100 mln Słońc sięga około 300 mln km, a zatem ten "kosmiczny kanibal" umieszczony w miejscu naszego Słońca zajmowałby obszar przestrzeni kosmicznej ograniczony ziemską orbitą, czyli taki "galaktyczny odkurzacz" wypełniłby cały obszar aż do orbity Ziemi.

Istnieją pewne dowody na to, iż supermasywne czarne dziury mogą istnieć w jądrach wielu lub wszystkich galaktyk.

Tego odkrycia udało się dokonać dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Spitzera.

Znalezienie czarnych dziur jest bardzo trudne. Kosmiczny Teleskop Hubble'a wykrył istnienie takiego tworu w centrum jednej z gigantycznych galaktyk eliptycznych, zwanej galaktyką M 87.

Olbrzymia czarna dziura pochłania gwiazdy, gazy i pył. Czy i naszą Galaktykę wessie kiedyś "kosmiczny odkurzacz"? „Wg niektórych teorii czarne dziury mogą się uspokajać i wejść w stan podobny do uśpienia, tak jak ta znajdująca się w naszej Drodze Mlecznej.” – powiedział George Helou – zastępca dyrektora w NASA's Spitzer Science Center.

Astronomowie są dziś przekonani, że każda galaktyka zawiera w swym centrum czarną dziurę. Największa odkryta gigantyczna czarna dziura znajdująca się w centrum galaktyki NGC 4649 jest prawdziwym "żarłocznym potworem". Ma ona masę równą 3,4 miliarda mas Słońc i jest tysiąc razy większa niż czarna dziura umiejscowiona w centrum Drogi Mlecznej.

Natomiast w lipcu 2004 roku odkryto obiekt Q0906+6930, który zawiera czarną dziurę o masie przekraczającej 10 miliardów mas Słońca. Jest to aktywna galaktyka (tzw. kwazar) znajdujący się w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy (Ursa Maior), Obiekt ten jest silnym radioźródłem i jest jednym z najdalszych blazarów.

Galaktyka spiralna z poprzeczką NGC 1097 zdjęcie wykonane przez Kosmiczny Teleskop Spitzera


link= Wikimedia Commons ma galerię ilustracji związaną z tematem:
NGC 1097


Źródła

[edytuj | edytuj kod]