2009-02-15: Wywiad z Dariuszem Wierzbickim - założycielem Polskich Łowców Burz

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
niedziela, 15 lutego 2009

Jesteś odpowiedzialny za wydawanie ostrzeżeń meteorologicznych. Na czym to polega?

W głównej mierze na analizie sytuacji meteorologicznej, która będzie miała miejsce, oraz wynikających z tego zagrożeń. Jeżeli takie zagrożenie po analizach zostanie wykryte, to staram sie określi rejon, czas i miejsce gdzie ono sie pojawi.

Twoim największym osiągnięciem jest wytypowanie miejsca gdzie wystąpiło tornado. Jak to zrobiłeś?

Długa analiza modeli numerycznych, określenie województw w których będzie się to działo, analiza ukształtowania terenu - czyli orografii terenu i trochę szczęścia.

Od kiedy interesujesz się burzami i co sprawiło, że zacząłeś się nimi interesować?

Interesuję się od 7 lat. Jedna duża, silna burza, którą miałem okazję przeżyć zadecydowała o mojej pasji. Bo tak to już jest, że jak coś niezwykłego się przeżyje, to zaczyna to interesować. Tak też było ze mną.

Jesteś jednym z założycieli Polskich Łowców Burz. Jak się poznałeś z innymi?

Jestem jednym z trzech, tak to fakt, ale głównym założycielem jest Artur Surowiecki. Jednak musimy tu odróżnić to, że nas troje założyliśmy stowarzyszenie prawnie . W głównej mierze poznałem ich przez internet, potem zaczęliśmy się spotykać w tak zwanym realu.

Czy jakoś zarabiasz na tym zainteresowaniu? Może pracujesz w IMiGW czy gdzieś indziej?

Cóż nie zarabiam, bo to nie jest dla mnie najważniejsza kwestia. Praca w IMGW? Może w przyszłości, obecnie nawet sie nie starałem o przyjecie do pracy w instytucjach związanych z meteo

Kiedy powstałą ta organizacja?

W lipcu 2007 roku nieoficjalnie, natomiast prawnie działamy od października 2008 roku.

Czy od założenia stowarzyszenia zauważyliście, żeby podniósł się poziom wiedzy co do tornad i klęsk żywiołowych w Polsce?

Myślę że w pewnym sensie ludzie coraz więcej wiedzą i w ten sposób coraz więcej istnień jest ratowanych, ale tak naprawdę to wszystko to mały ułamek... kropla w morzu. Trzeba kilku lat, by to wszystko zmienić, kilku lat by ludzie zaczęli traktować groźne zjawiska z pewnego rodzaju szacunkiem. Bo to jest ważne, by nie bagatelizować nawet najmniejszego zagrożenia.

Jakie ty masz plany na przyszłość jeśli chodzi o siebie i o organizację?

Cóż, jeżeli chodzi o organizacje, to mam nadzieję, że uda mi się stworzyć naprawdę doskonały system ostrzegania przed groźnymi zjawiskami meteorologicznymi,w łaśnie na bazie naszych ludzi- bo dzięki takim osobą, które de facto narażają własne życie. Być może w przyszłości powstanie profesjonalny system ostrzegania. Jeśli chodzi o mnie. Cóż dopóki będę żył dotąd będę powiększał swoją wiedzę i będę starał sie być najlepszym w tym co robie. I być może kiedyś kiedy będę już naprawdę dobry w te klocki postaram, to sie o prace w służbach meteo, ale nie jestem w stanie powiedzieć czy w naszym IMGW czy w NOAA.

Źródła[edytuj]