2008-12-20: Maria Kaczyńska o Palikocie: To obsceniczny osobnik

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
sobota, 20 grudnia 2008
Polityka
N icon politics.png

- Zdumiona jestem, a może nawet bardziej zniesmaczona, że ktoś taki jest posłem na Sejm RP – tak o Januszu Palikocie mówiła Maria Kaczyńska w wywiadzie dla „Dziennika”.

Żona prezydenta dodała, że jest to „obsceniczny osobnik” i zdziwiła się, że dziennikarze tak chętnie z nim konwersują i że Palikot cieszy się takim autorytetem. Pierwsza dama powiedziała również, że „byłby to wielki zaszczyt dla pana Palikota, gdyby mąż go słuchał i oglądał”.

Maria Kaczyńska zabrała także głos w sprawie zapłodnienia in vitro. - Dla wielu rodzin, które chcą mieć dziecko, a nie mogą go mieć drogą naturalną, jest to szczęście. Znam zresztą kilka takich rodzin, które mają dzieci dzięki in vitro. Ale jeśli chodzi o finansowanie z budżetu, to nie jestem tego zwolenniczką – powiedziała. - Jest wiele dzieci chorych. Im przecież trzeba pomagać. A funduszy jest mało. To co zrobić? Dawać pieniądze na in vitro, a nie ratować dzieci tych już narodzonych? – dodała pierwsza dama. W rozmowie z reporterką „Dziennika” Maria Kaczyńska zapowiedziała, że w przeciwieństwie do Jolanty Kwaśniewskiej, nie założy fundacji. - Znam doświadczenia mojej poprzedniczki. I Bóg zapłać. Nie chcę mieć z pieniędzmi nic wspólnego. Dlatego nie prowadzę działalności charytatywnej sensu stricto. Natomiast pomagam swoimi patronatami czy włączaniem się w różne akcje i kampanie. Zaangażowałam się np. razem z panią Madeleine Albright w akcję wspierania profilaktycznych badań mammograficznych. Jest to bardzo ważne, gdyż można wiele kobiet uratować przed śmiercią. Dlatego zgodziłam się pokazać na billboardzie, zadając pytanie: "Ja zrobiłam mammografię, a Ty?". I sama przy okazji też zrobiłam sobie mammografię – powiedziała.

Maria Kaczyńska zaznaczyła, że w życiu pary prezydenckiej nie istnieje coś takiego jak „przeciętny dzień”. - Każdy jest inny. Mąż ma swoje obowiązki, a ja swoje. Najczęściej razem jesteśmy w czasie wyjazdów i weekendów. Prezydentowa zdradziła także, co jadają z mężem na śniadanie. - Bardzo często jemy biały ser, twarożek z rzodkiewką. Jajo na miękko. Chleb z jakąś wędliną, rybką, serkiem. I kawa z mlekiem. Bo bardzo lubimy mieć na śniadanie kawę z mlekiem – wyliczyła żona prezydenta.

Źródła[edytuj]

Artykuł wykorzystuje materiał pochodzący z publikacji pt. Maria Kaczyńska o Palikocie: To obsceniczny osobnik, napisanej przez Łukasza Noszczaka i pierwotnie opublikowanej w e-Polityka (więcej)