2008-11-18: Porwano saudyjski tankowiec z Polakami wśród załogi

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 18 listopada 2008
Afryka
Wikinews
Dowiedz się więcej

W sobotę (15 XI), u wybrzeży Kenii doszło do porwania saudyjskiego tankowca Sirius Star. Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło doniesienia medialne mówiące o tym, że kapitanem porwanego statku jest Polak. Jest on jednym z dwóch polskich członków załogi – drugi jest oficerem technicznym. Na pokładzie znajduje się 25-osobowa załoga statku.

Cquote1.svg To sprawa bezprecedensowa. To największy statek, którego porwania byliśmy świadkami. Jest trzy razy większy od lotniskowca. Cquote2.svg

—por. Nathan Christensen
rzecznik 5. Floty US Navy

Amerykańska marynarka wojenna poinformowała, że do porwania jednostki płynącej pod liberyjską banderą[1] doszło 450 mil morskich na południowy-wschód od portu w Mombasie. Amerykanie poinformowali także, że piraci-porywacze pochodzą z Somalii. Skierowali oni porwaną jednostkę do swej bazy wypadowej u somalijskich wybrzeży.

Tymczasem operator statku – firma Vela International Marine Ltd. z Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich twierdzi, że supertankowiec zakotwiczył we wtorek u wybrzeży Somalii. Podobną informację podaje Reuters. Nie są potwierdzone informacje na temat tego, gdzie dokładnie znajduje się porwany statek. Dyrektor Programu Pomocy Wschodnioafrykańskim Żeglarzom Andrew Mwangura przypuszcza, że jednostka znajduje się w pobliżu miasta Eyl (Puntland). Tymczasem według przedstawicieli Puntlandu oraz rzecznika amerykańskiej 5. Floty – por. Nathana Christensena tankowiec zakotwiczył w pobliżu portu Harardhere, na południe od Eyl.

Wśród załogi znajdują się obywatele: Polski (dwóch), Wielkiej Brytanii (dwóch), Chorwacji, Filipin oraz Arabii Saudyjskiej[2]. Jak donosi brytyjska sieć BBC, Vela International Marine Ltd. twierdzi, że nikomu z członków załogi nic się nie stało. Brytyjskie media informują także, że MSZ Wielkiej Brytanii twierdzi, iż wśród załogi było dwóch obywateli wysp.

Cquote1.svg Porwanie tankowca to trudna kwestia, dlatego nie można spodziewać się natychmiastowych rozwiązań Cquote2.svg

Radosław Sikorski, szef MSZ

We wtorek (18 XI) odbyła się konferencja prasowa szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego. Poinformował on, że znana jest tożsamość dwóch polskich członków załogi. Nie ujawniono jednak ich nazwisk. Rzecznik resortu Piotr Paszkowski potwierdził nieoficjalne informacje TVN24, że jeden z porwanych Polaków to kapitan supertankowca.

Rzecznik 5. Floty United States Navy, która odpowiada za obszar, na terenie którego doszło do porwania, stwierdził, że jest to sytuacja bez precedensu. Zaznaczył, że nigdy wcześniej nie byli świadkami porwania większego statku.

Wcześniej telewizja Al-Arabija podała informację, że porwany tankowiec został odbity z rąk porywaczy – informacja ta nie została jednak potwierdzona przez Amerykanów i właścicieli statku.

Supertankowiec Sirius Star należący do saudyjskiej firmy Aramco został zwodowany 2 kwietnia 2008 r. w południowokoreańskiej stoczni. Ma 330 m długości i może przewozić do 2 milionów baryłek ropy naftowej – jak podaje portal tvn24.pl, ilość ta stanowi więcej niż 25% dziennego wydobycia tego surowca w Arabii Saudyjskiej. Nośność supertankowca to ok. 318 tys. ton.

Wody w obrębie Półwyspu Somalijskiego i Kenii są jednymi z najniebezpieczniejszych na świecie. Wielokrotnie powtarzają się tu porwania statków handlowych przez współczesnych piratów. O znacznym stopniu niebezpieczeństwa, jakie czyha na statki na tym obszarze świadczy fakt, że marynarki wojenne kilku krajów, w tym USA, Wielkiej Brytanii i Rosji wysłały w ten rejon okręty wojenne.

Dodatkowym potwierdzeniem skali niebezpieczeństwa są wydarzenia w ostatnim tygodniu. W niedzielę przestępcy próbowali uprowadzić arabski statek Ribah – zostało to udaremnione przez rosyjską marynarkę wojenną. Z kolei w sobotę porwano statek japoński wraz z 23-osobową załogą na pokładzie.

Jak informuje portal tvn24.pl, obecnie w rękach piratów-porywaczy z tego rejonu znajduje się co najmniej jedenaście jednostek o różnej wielkości.

Przypisy

  1. Zobacz: tania bandera w Wikipedii.
  2. Liczebność poszczególnych obywateli nie jest znana; potwierdzono obecność na pokładzie dwóch Polaków oraz dwóch Brytyjczyków.

Źródła[edytuj]