2008-10-03: Gruzja: delegacja Parlamentu Europejskiego zatrzymana przez rosyjskie wojsko

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Świat
World map blank with blue sea.svg
piątek, 3 października 2008

Należy wątpić w dobrą wolę Rosji – powiedział Paweł Piskorski po tym jak delegacja Parlamentu Europejskiego została zatrzymana na granicy Gruzji, cztery kilometry od miasta Gorii.

Paweł Piskorski, wraz z innymi deputowanymi, między innymi z Francji i Węgier, przybyli do Gruzji, by ocenić sytuację uchodźców, skalę zniszczeń i tempo naprawiania strat. Delegacja miała też zapoznać się z pracą działających w Gruzji od środy europejskich obserwatorów. Zgodnie z europejskimi umowami, deputowani mają prawo do przemieszczania się po całym terytorium kraju.

Rosyjscy żołnierze zatrzymali delegację 20 kilometrów od granicy z Osetią południową, w miejscu, w którym według prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, wojsko rosyjskie nie stacjonowało już od środy. Po godzinnym zatrzymaniu członkowie delegacji wrócili do Gorii, a następnie udali się do stolicy kraju.

Takie zachowanie Rosji nie pozostało bez reakcji europejskiej delegacji. Po powrocie do Tbilisi na zorganizowanej konferencji prasowej Piskorski wyraził swoje wątpliwości, co do szczerości rosyjskich deklaracji o wycofaniu wojsk z terenów Gruzji.

Źródła[edytuj]