2008-09-12: "Droga do prawdy" Lecha Wałęsy

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Polska
POL location map.svg
Lech Walesa.jpg
piątek, 12 września 2008

Na przełomie października i listopada bieżącego roku na rynku wydawniczym ukaże się autobiografia Lecha Wałęsy. Książka będzie odnosić się do publikacji historyków IPN "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii".

Autobiograficzna książka o byłym prezydencie i liderze Solidarności, nosząca tytuł "Droga do prawdy", miała trafić do księgarni już we wrześniu. Jednakże, na skutek sporu z historykami IPN, autorami książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii", Piotrem Gontarczykiem i Sławomirem Cenckiewiczem, były prezydent postanowił dopisać fragment odnoszący się do stawianych mu zarzutów.

Fragment, w którym Lech Wałęsa odnosi się do swoich kontaktów ze Służbami Bezpieczeństwa, stanowić ma zaledwie niewielką część całej książki - zaznacza Paweł Szwed, redaktor naczelny "Świata Książki".

Wałęsa nie napisał nic innego, niż to, co mówił na ten temat publicznie. On tutaj nie mówi: nie byłem agentem, ani: tak, byłem agentem. Nie potwierdza, ani nie zaprzecza tego faktu. Bo ta książka nie jest po to, żeby sobie wyrobić opinię na temat, czy Wałęsa współpracował z SB, czy nie – mówił Paweł Szwed.

W autobiografii Lecha Wałęsy, oprócz stanowiska wobec publikacji IPN, mają znaleźć się nowe, dotąd nieujawnione fakty z życia byłego prezydenta. Książka ujawnić ma m.in. szczegóły z negocjacji Wałęsy z Borysem Jelcynem na temat wycofanie wojsk radzieckich z Polski.

Jest tam stenogram z ich rozmowy. Dla mnie ten wątek jest niesamowity. Ma się wrażenie, że siedzi się obok nich i słucha tych negocjacji – opowiada o swoich wrażeniach redaktor naczelny "Świata Książki".

Książka ma zawierać także niepublikowane dotąd zdjęcia oraz dokumenty. Do książki dołączona ma zostać płyta z fragmentami kronik filmowych z początku lat 80. oraz z najważniejszych momentów dla Lecha Wałęsy.

Autobiografię Lecha Wałęsy poprzedzać będzie wstęp autorstwa abp. Tadeusza Gocłowskiego, który stał się jednym z głównych obrońców byłego prezydenta, gdy ukazała się publikacja IPN.

Źródła[edytuj]