2008-07-19: PiS domaga się kar dla marszałków

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
sobota, 19 lipca 2008

Prawo i Sprawiedliwość chce ukarać kilku posłów PO, w tym marszałków. Chodzi o wypowiedzi członków PO, które nie spodobały się politykom PiS.

Ukarani mają zostać dwaj marszałkowie Sejmu. Stefan Niesiołowski, zdaniem PiS, powinien ponieść karę, za wypowiedź w TVN24, w której wysyłał prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed lekarskie kolegium. Natomiast Bronisław Komorowski ma ponieść konsekwencje za to, że nie powstrzymał Janusza Palikota, gdy ten w Sejmie obrażał szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. A ponadto PiS domaga się kary dla Julii Pitery - za "posługiwanie się kłamstwem i insynuacją".

W przypadku Niesiołowskiego chodzi o jego piątkowy komentarz dla TVN24 ws. publikacji "Dziennika", dotyczącej tajnej rozmowy Sikorski-Kaczyński. Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS, uważa, że marszałek "celowo i świadomie znieważył" prezydenta. Gosiewski w dokumencie skierowanym do sejmowej komisji etyki zarzucił ponadto Niesiołowskiemu popełnienie recydywy, ponieważ nie był to pierwszy atak na polityków PiS.

Także Bronisława Komorowskiego PiS chce ukarać za "skandaliczne zachowanie". Chodzi o posiedzenie Sejmu z 11 lipca, gdy posłowie PiS opuścili salę obrad. Marszałek Komorowski nie zareagował na zachowanie posła PO, Janusza Palikota, który świadomie usiadł na sejmowym miejscu prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskigo. Gosiewski uznał, że było to celowe obrażanie byłego premiera. Przypomniał również, iż PiS oczekiwał od marszałka, by udzielił Palikotowi "surowej reprymendy" i nakazał powrót na swoje miejsce. Komorowski nie uczynił jednak tego i w związku z tym, zdaniem Gosiewskiego, został złamany regulamin Sejmu.

Przemysław Gosiewski chce również wyciągnięcia "surowych konsekwencji" wobec Julii Pitery. We wniosku do komisji etyki Gosiewski informuje, że 15 lipca Pitera w programie "Kwadrans po 8-ej" w TVP sugerowała, iż za "czasów rządów PiS dochodziło do niezgodnego z prawem informowania premiera o prowadzonych przez prokuraturę czynnościach".

Według Gosiewskiego, "było to świadome wystąpienie, sprzeczne z regulaminem Sejmu i dobrymi obyczajami. Pani poseł Julia Pitera nie zdobyła się na przeprosiny mimo pełnej świadomości, że posługuje się kłamstwem i insynuacją".

Źródła[edytuj]