2008-05-31: W Berlinie demonstrowali przedstawiciele mniejszości serbołużyckiej

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
tradycyjne stroje serbołużyckie
sobota, 31 maja 2008
Świat
World map blank with blue sea.svg

W czwartek, 29 maja w Berlinie miała miejsce demonstracja Serbołużyczan domagających się większego wsparcia finansowego. Według źródeł serbołużyckich, około 500 demonstrantów przeszło ulicą Unter den Linden do Bramy Brandenburskiej.

Serbołużyczanie (nazywani również Serbami łużyckimi, przy czym niejasne jest, na ile blisko związani są z Serbami bałkańskimi) to słowiańska mniejszość narodowa zamieszkująca dwa niemieckie landy – Saksonię i Brandenburgię. Podzielona jest na dwie grupy, liczące odpowiednio około 40 000 i 20 000 ludzi, różniące się religią oraz językiem. Języki dolno- i górnołużycki są uznawane za zagrożone. W tym roku rząd niemiecki zmniejszył pomoc finansową udzielaną organizacjom i instytucjom łużyckim. W odpowiedzi Serbołużyczanie zorganizowali protesty, najpierw 17 marca w Budziszynie, a następnie 29 maja – w Berlinie.

Artykuł 25 brandenburskiej konstytucji gwarantuje Serbom łużyckim ochronę i utrzymanie ich tożsamości narodowej. Do tej pory nie powstały jednak ustawy precyzujące, jak ta ochrona będzie wyglądać, istniała jedynie umowa między rządem federalnym oraz landami Saksonią i Brandenburgią w sprawie finansowania organizacji łużyckich podpisana w 1998 roku. Umowa ta wygasła 31 grudnia 2007, a nowe warunki finansowania nie zadowoliły przedstawicieli Serbołużyczan. W roku 2008 rząd federalny miał przekazać 7,6, Saksonia 5,5, a Brandenburgia 2,6 miliona euro, co razem daje 15,6 miliona euro. Nieoczekiwanie w budżecie federalnym 2,6 milionów euro przeznaczonych dla Łużyczan zostało bez podania powodu zamrożonych.

Według Jana Nuka, przewodniczącego związku Domowina, dla finansowania narodowego teatru, muzeów, czasopism oraz programów językowych (jak Witaj, zapoznający dzieci od najmłodszych lat z językiem łużyckim) potrzebne jest przynajmniej 16,4 milionów euro. Marco Suchy, dyrektor Fundacji dla narodu łużyckiego (niem. Stiftung für das sorbische Volk, łuż. Załožba za serbski lud), do której zadań należy przyjmowanie państwowych dotacji, zażądał od rządu federalnego oraz dwóch landów po kwocie 8,2 miliona euro, powiększonej o stopę inflacji. Serbołużyczanie wskazują jako przykład na mniejszość duńską w Szlezwiku-Holsztynie, która ma otrzymywać znacznie większe fundusze, choć liczebnie wcale nie jest większa niż mniejszość łużycka.

W demonstracji według organizatorów wzięli udział oprócz Łużyczan również ich sympatycy, w tym studenci ze Szczecina. Pojawili się też posłowie z parlamentu federalnego z partii SPD (Steffen Reiche, Wolfgang Gunkel), CDU (Marja Michałkowa), Lewicy (Gesine Lötzsch, dr Ilja Seifert) i Zielonych (Cornelia Behm), jak również europoseł Ligi Polskich Rodzin Sylwester Chruszcz, zajmujący się sprawami łużyczan. Relację z demonstracji prowadziło Radio Opole.

Łużyczanie liczą, że poprawę ich sytuacji przyniesie wybór na premiera Saksonii Stanisława Tilicha – pierwszego Serbołużyczanina na tak wysokim stanowisku. Tilich, poprzednio minister finansów landu, został 28 maja wybrany głosami frakcji CDU następcą Georga Milbradta, który odszedł w następstwie kryzysu finansowego banku Landesbank Sachsen. Tilich jest jak większość Górnołużyczan katolikiem, mówi zarówno po górnołużycku i niemiecku, jak i po polsku i czesku; jego żona jest Łużyczanką i córką polskiego robotnika przymusowego. Przyjmując urząd, dodał po górnołużycku: Z Božej pomocu.

Według nowego projektu budżetu federalnego, łużycka fundacja otrzyma całe 7,6 miliona euro w tym roku i przez najbliższe 5 lat. Projekt ma być poddany pod głosowanie w Bundestagu w następnym tygodniu. Ministerstwo kultury Brandenburgii zapowiedziało, że również odblokuje 600 000 euro. Natomiast minister kultury Saksonii zapowiedziała w czwartek, że land będzie zwiększał dofinansowanie dla Serbołużyczan o 100 tysięcy euro rocznie, począwszy od roku 2009 – obecnie suma przekazywana przez Saksonię wynosi 5,45 miliona euro; w roku 2012 ma to być 5,85 miliona.

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]