2008-03-13: Václav Klaus o przyjaźni z Polską, tarczy antyrakietowej i ekologach

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 13 marca 2008
Prezydent RP Lech Kaczyński z spotkał się z Prezydentem Republiki Czeskiej Václavem Klausem

Zaledwie 4 dni po zaprzysiężeniu na drugą pięcioletnią kadencję z kilkugodzinną wizytą w Warszawie przebywał prezydent Czech Václav Klaus. Głównym celem wizyty, do której doszło na zaproszenie Lecha Kaczyńskiego, było spotkanie obu prezydentów.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu, Klaus wielokrotnie podkreślał, że jest to jedna z jego pierwszych wizyt zagranicznych po ponownym zaprzysiężeniu na urząd prezydenta Czech i, że odbywa się ona zaledwie kilka dni po tej uroczystości. „A między 7 i 11 marca był jeszcze weekend” – żartował Klaus.

Rozmowy obu prezydentów dotyczyły głównie planów umieszczenia na terytorium Polski i Czech elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Czesi praktycznie już wyrazili zgodę na umieszczenie w kraju stacji radarowej. W zamian podpisali z Amerykanami memorandum o bezpieczeństwie i zniesieniu wiz. Zwłokę w podejmowaniu przez Polskę decyzji skrytykował ostatnio w wywiadzie udzielonym czeskiej telewizji premier Mirek Topolanek. Obaj prezydenci popierają stanowczo idę budowania bezpieczeństwa swoich krajów w ścisłym sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydenci omówili także stanowiska Polski i Czech przed zbliżającym się posiedzeniem Rady Europejskiej oraz Szczytu NATO w Bukareszcie.

Klaus i Kaczyński podkreślają łączącą ich przyjaźń oraz zbieżność poglądów politycznych i ideologicznych. Sam Václav Klaus często mówi o sympatii, jaką darzy Polskę i Polaków. W wywiadzie dla Rzeczypospolitej w lipcu 2007 roku powiedział: „(...) w czasach komunizmu Polska była krajem, który odwiedzałem częściej niż jakikolwiek inny. Najpierw jako koszykarz pod koniec lat 50. z kadrą juniorów rozgrywałem mecze w Polsce. Potem przyjeżdżałem jako pracownik Czechosłowackiej Akademii Nauk. Pod koniec lat 70. i w latach 80. sytuacja w Czechosłowacji była bardzo trudna i mogliśmy uczestniczyć w międzynarodowych konferencjach tylko w Polsce i na Węgrzech. Odwiedziłem też Polskę we wrześniu 1989 roku, gdy powstał pierwszy niekomunistyczny rząd. Miałem wtedy jechać w niedzielę nocnym pociągiem, ale weekend spędzałem w naszym domku w południowych Czechach. To stary farmerski dom. Nie było telewizora, nie słuchaliśmy radia, nie czytałem gazet. O tym, że powstał rząd Mazowieckiego, dowiedziałem się dopiero na dworcu w Warszawie, gdy kolega po mnie nie wyszedł, bo został członkiem gabinetu. Wielu ministrów było zresztą moimi kolegami. Dlatego mój stosunek do Polski jest inny niż przeciętnego człowieka.”

Klaus, który w czerwcu skończy 67 lat, jest z wykształcenia ekonomistą. Uważany jest za ojca czeskiej transformacji ustrojowej. Jako premier, razem z Vladimirem Mečiarem, dokonali „aksamitnego” podziału Czechosłowacji. Klaus, stojący na czele założonej przez siebie Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) został pierwszym premierem Republiki Czeskiej. Był nim aż do 1997 roku, kiedy to władzę przejęli socjaldemokraci Miloša Zemana. Klaus został przewodniczącym Izby Poselskiej.

W 2003 roku został po raz pierwszy wybrany na prezydenta Czech. Zastąpił na tym stanowisku Václava Havla. 15 lutego 2008 roku, w czwartej turze głosowania, Klaus został wybrany na drugą kadencję. Jego przeciwnikiem był profesor ekonomii Jan Švejnar. Prezydenta w Czechach w tajnym głosowaniu wybierają posłowie i senatorowie na wspólnym posiedzeniu Izby Poselskiej i Senatu.

Klaus, zdecydowany liberał i eurosceptyk (nie zezwolił nawet na umieszczenie unijnej flagi przed siedzibą prezydenta), budzi w Czechach mieszane emocje. Ostatnio skrytykował globalne ocieplenie, mówiąc, że jest to „mit oraz największe zagrożenie dla wolności, demokracji, gospodarki rynkowej i rozwoju”. Klaus mówił: „Ekologiczni fanatycy wykorzystują hasła ochrony środowiska, by nas kontrolować, by rządzić światem, wpływać na nasze życie w sposób, który jest absolutnie nie do przyjęcia dla wolnych ludzi. Trzeba zniszczyć histerię wokół tej ideologii”.

Wydaje się, że nie będzie to ostatnia wizyta czeskich polityków w Polsce w tym roku. Kwestia budowy tarczy antyrakietowej wymusi dalsze konsultacje i rozmowy.

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]