Przejdź do zawartości

2008-01-23: PiS broni niezależności mediów?

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Siedziba TVP w Warszawie na Mokotowie
środa, 23 stycznia 2008

We wtorek w Sejmie miało miejsce pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy medialnej, który został przygotowany przez Platformę Obywatelską. Przeciw ustawie najgłośniej występują politycy PiS. PiS dwa lata temu wprowadził do mediów publicznych swoich działaczy, co zostało odebrane jako "skok na media publiczne". Dlatego też nie wszyscy wierzą w deklarowaną przez PiS chęć ochrony niezależności mediów.

Twórcy nowelizacji są zdania, iż spowoduje ona, że publiczne media wreszcie zostaną oddane w ręce dziennikarzy i twórców. Innego zdania jest opozycja - PiS i LiD oskarżyły Platformę Obywatelską o skok na media publiczne.

Najgłośniej krzyczy PiS, którego działacze znajdują się we władzach mediów. Telewizji publicznej za prezesury Cezarego Urbana zarzucało się grę wyborczą na korzyść PiS - w czasie kampanii wyborczej – telewizyjna Jedynka opóźniając emisję serialu "Klan", po raz pierwszy w historii, retransmitowała konferencję CBA, na której dowiedzieliśmy się o zarzutach w sprawie . Do tego dochodzi uważany przez wielu za kontrowersyjny program "Misja specjalna".

PiS broni "niezależności" mediów[edytuj | edytuj kod]

Jarosław Kaczyński podczas pierwszego czytania wyszedł z Sejmu, by zwołać specjalną konferencję prasową, na której poinformował, że będzie "bronił niezależności polskich mediów" – zauważa Gazeta Wyborcza. Dodał także, że Telewizja Polska według PO stanie się taka jak TVN, Polsat, RMF, Radio Zet, TOK FM czy Gazeta Wyborcza. Prezes PiS nie miał na myśli oczywiście braku abonamentu RTV czy jakości programów, ale to, że wymienione przez niego media są "bardzo agresywne i nieobiektywne" wobec PiS.

Zapewnienia te zdają się kontrastować z sytuacją do której doszło za rządów PiS. Warto przypomnieć, że prezes Telewizji Polskiej na ulicę Woronicza przywędrował wprost z kancelarii prezydenta. Lokalni politycy PiS, Samoobrony czy LPR rządzą regionalnym stacjami Polskiego Radia.

Kruk: Propozycje PO to nie nowość[edytuj | edytuj kod]

Zarzuty PiS byłby poważniejsze, gdyby partia za swoich czasów sama dbała o obiektywność mediów publicznych. Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT a dziś poseł PiS, w rozmowie z Gazetą Wyborczą powiedziała, że pomysł PO dotyczący rekomendacji ogólnopolskich stowarzyszeń twórczych dla kandydatów do KRRiT nie jest nowością. Podobno za jej czasów KRRiT powołując członków do rady także wymagała takie rekomendacje. Nie potrafiła jednak wskazać ile osób z takimi rekomendacjami trafiło do KRRiT. Dwa pytania dalej zmieniła jednak zdanie mówiąc, że "może chcieliśmy powołać osoby z rekomendacjami, ale nam się udało". Z kolei pytana w TOK FM o ochronę Radia Maryja odpowiedziała po prostu, że nie zdążyła wiele spraw dokończyć.

Jakich zmian chce PO[edytuj | edytuj kod]

Propozycje PO to m.in.: wymiana polityków w KRRiT na środowiska twórcze, opłaty jedynie za posiedzenia rady, mniejsze kompetencje KRRiT na rzecz UKE, wymienić władze w mediach publicznych.

PiS domaga się odrzucenia projektu PO. Inne kluby poselskie chcą, by no­wela trafiła do komisji kultury oraz ko­misji infrastruktury. Prezydent Kaczyński pomoże PiS-owi i już sugeruje, że nie pod­pisze noweli medialnej.

Źródła[edytuj | edytuj kod]