2007-11-19: Ukraina: wybuch w kopalni węgla, dziesiątki osób zginęły

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
poniedziałek, 19 listopada 2007
Wikipedia Zobacz hasło w Wikipedii na temat:
2007-11-19: Ukraina: wybuch w kopalni węgla, dziesiątki osób zginęły
Donieck

18 listopada po godz. 2:00 czasu polskiego w Doniecku, na Ukrainie doszło do wybuchu metanu w kopalni węgla im. Zasiadki. W czasie wybuchu pod ziemią przebywało 450 robotników. Ponad osiemdziesięciu górników zginęło, wielu jest rannych. Nadal rwa akcja ratunkowa. Poszukiwanych jest 12 osób, jednak ratownicy twierdzą, że szanse na to, że zostaną odnalezione żywe są małe. Eksplozja miała miejsce na głębokości ponad 1 tys. metrów. Władze Ukrainy ogłosiły trzydniową żałobę.

"Szanse na odnalezienie żywych górników, zasypanych w sztolni wskutek niedzielnego wybuchu w donieckiej kopalni im. Zasiadki, wciąż istnieją. Są szanse na uratowanie 30 ludzi" - poinformował w poniedziałek Andrij Klujew, wicepremier Ukrainy.

Szef związku zawodowego kopalni sądzi jednak, że "nadzieje na to, że poszukiwani górnicy żyją, są bardzo małe" a dodatkowo akcję ratowniczą utrudniał pożar. Gaszono go ponad dobę. Klujew podał, że dopiero w poniedziałek wieczorem temperatura spadła tam do 55 stopni Celsjusza.

Do wczoraj wydobyto ciała 80 osób [1], jeżeli okaże się, że poszukiwani górnicy nie żyją liczba ta wzrośnie do ok. 100.

20 listopada ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych w Kijowie podało, że liczba śmiertelnych ofiar wzrosła do 88 osób.

Ukraińskie gazety rozpisały sie na temat warunków w jakich pracują górnicy. Dziennik "Siegodnia" podał, że pracujący w kopalni im. Zasiadki górnicy otrzymują ok. 400 dolarów [2] wynagrodzenia miesięcznie. Jednak pensja zależna jest od ilości wydobytego węgla. Informator gazety podał, że właśnie ten czynnik ma wpływ na to, że "czujniki mierzące stężenie metanu w powietrzu są umyślnie psute, przykrywane kufajkami bądź umieszczane na ziemi, gdzie stężenie gazów jest najmniejsze". Natomiast osoby, którym nie odpowiada praca w takich warunkach delegowane są do prac o mniejszym wynagrodzeniu.

Gazeta "Kommiersant-Ukraina" napisała, że do tragedii nie doszłoby, gdyby prace wydobywcze przerwano po doniesieniach górników o dziwnym zapachu unoszącym się w powietrzu: "Na minutę przed eksplozją górnicy informowali dyspozytora o dziwnym zapachu unoszącym się w sztolni".

Na miejscu katastrofy byli już: Wiktor Janukowycz i prezydent Wiktor Juszczenko. Obiecali odszkodowania.

"Kopalnia otoczona jest szpalerem milicji. Nawet rodziny zaginionych górników mogą przebywać tylko na wyznaczonym placu. Rozgrywają się dantejskie sceny, ludzie są w szoku" - mówił Wiaczesław Kowal, prezes Regionalnej Agencji Rozwoju Donbasu w Doniecku.

Ukraińskie kopalnie należą do jednych z najniebezpieczniejszych na świecie. Między 2006 a 2007 rokiem zginęło w nich około 250 górników. Dotychczas najbardziej tragiczną katastrofą w ukraińskim górnictwie była eksplozja pyłu węglowego w kopalni im. Barakowa w Krasnodonie. Miała ona miejsce 7 lat temu a zginęło wówczas 81 górników.

19 listopada 2007 roku Lech Kaczyński wystosował depeszę kondolencyjną do Prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki w związku z katastrofą górniczą w Doniecku. W depeszy napisał:„W związku z wstrząsającym wypadkiem w kopalni węgla kamiennego w Doniecku, w którym zginęło kilkudziesięciu górników, chciałbym przekazać na Pańskie ręce - w imieniu własnym i całego Narodu Polskiego - najszczersze wyrazy współczucia. Bardzo proszę o przekazanie moich kondolencji Rodzinom i Bliskim ofiar tej tragedii”.

Przypisy[edytuj]

  1. Wg informacji tvn24 z 19 listopada, z godz. 12:08 Natomiast 20 listopada portal Gazeta.pl podał, że zginęło 72 górników
  2. Informacja wg tvn24 Wg Gazety.pl górnicy zarabiają 800 dolarów miesięcznie

Źródła[edytuj]