2007-11-09: Nagroda im. Jerzego Giedroycia 2007

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
piątek, 9 listopada 2007
Gratulacje od redaktora Pawła Lisickiego
Gratulacje od prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Uroczystości wręczenia nagrody im. Jerzego Giedroycia

8 listopada 2007 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński uczestniczył w uroczystości wręczenia nagrody im. Jerzego Giedroycia, przyznawanej przez dziennik "Rzeczpospolita". Uroczystość odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie. Tegorocznym laureatem nagrody, za działalność w imię polskiej racji stanu, został Bohdan Osadczuk – politolog i sowietolog.

Podczas ceremonii Prezydent RP zwrócił się do zebranych i Laureata m.in mówiąc:

„(...)Obecny rząd – mówię o tym, który dziś jeszcze urzęduje – i obecny prezydent doskonale rozumieją, pozycja Polski na Zachodzie zależy w ogromnym stopniu od tego, jaka jest nasza pozycja na Wschodzie. Relacje z Rosją są dziś podyktowane przede wszystkim tym, jaką ten kraj w ostatnich latach prowadzi politykę. Tu pole manewru jest małe. Ale mogę powiedzieć, że nasze relacje z Ukrainą a także z krajami, które leżą dalej na południowy wschód od niej, czyli z Gruzją i Azerbejdżanem, są dziś nieporównanie lepsze niż dwa lata temu.

Bohdan Osadczuk
Uroczystości wręczenia nagrody im. Jerzego Giedroycia

Mamy za sobą momenty niełatwe dla każdego Polaka, jak spotkanie w Pawłokomie, gdzie musieliśmy mówić także o naszych polskich grzechach. Mamy za sobą wiele osobistych spotkań – i oficjalnych, i nieoficjalnych – mamy za sobą niełatwy okres w polityce ukraińskiej w ciągu ostatnich dwóch lat, ale mamy na pewno mocne i oparte o trwałe podstawy stosunki. Jesteśmy też niewątpliwie rzecznikiem ukraińskiej sprawy w Europie. Jesteśmy i mam nadzieję, że pozostaniemy. To samo zresztą dotyczy krajów leżących jeszcze dalej na wschód, o czym przed chwilą powiedziałem. Na wschód od Polski, choć północny, leży także Republika Litewska i inne dwa pozostałe kraje bałtyckie. Mogę powiedzieć, że w ciągu ostatnich dwóch lat, choć zdarzało się, że pojawiały się trudności, zdołaliśmy nawiązać bardzo bliskie stosunki w szczególności z Litwą i Panem Prezydentem Adamkusem. Można powiedzieć, że w tym zakresie to, o czym pisał i mówił Pan od wielu lat, to, co jest testamentem naczelnego twórcy i naczelnego redaktora „Kultury”, jest w miarę dzisiejszej sytuacji geopolitycznej, realizowane. Jest realizowane dziś, kiedy te sprawy, te kierunki polityki wydają nam się dziś oczywiste. Natomiast zupełnie inną sprawą było pisać o wolnej Ukrainie przed 30, 40 czy 50 laty. Zupełnie inną sprawą było budowanie koncepcji polityki wschodniej Polski wtedy, gdy Polska istniała jako Polska Rzeczpospolita Ludowa – kraj głęboko, chociaż różnie w różnych okresach, niesuwerenny. (...)"

Źródła[edytuj]