2007-11-05: Warszawa: V Konferencja Ministerialnego Procesu Ochrony Lasów w Europie

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
poniedziałek, 5 listopada 2007
Lech Kaczyński podczas dzisiejszej konferencji

Dziś prezydent Lech Kaczyński otworzył obrady V Konferencji Ministerialnego Procesu Ochrony Lasów w Europie (MCPFE), która odbywa się w hotelu Sheraton w Warszawie.

Podczas Konferencji Lech Kaczyński powiedział m.in.:

„Jest dla mnie olbrzymią przyjemnością otworzyć w Warszawie, w stolicy Polski, to bardzo istotne spotkanie, które odbywa się po raz piąty. Żyjemy dzisiaj w czasach, gdy sprawy ochrony środowiska, a w szczególności ostatnio sprawa ochrony klimatu, odgrywają niezmiernie istotną rolę w skali nie tylko europejskiej, nie tylko krajów, które leżą blisko Europy, ale także w skali globalnej. Konferencja klimatyczna, protokół z Kioto, ostatnia sesja Organizacji Narodów Zjednoczonych, istotne decyzje Rady Europejskiej z wiosny tego roku, wskazują na to, że ochrona środowiska jest dzisiaj sprawą w skali całego świata kluczową – a w szczególności jej niezmiernie ważny aspekt, związany z ochroną klimatu, a mówiąc dokładnie, z ochroną naszej planety przed postępującym, według wielu badań, stałym ociepleniem, które pociąga za sobą niezmiernie negatywne skutki.

Lasy stanowią bardzo ważny element walki z emisją dwutlenku węgla. Tylko w samym naszym kraju, który – jeżeli chodzi o problemy związane z ochroną lasów – jak sądzę, najtrudniejsze, ma już za sobą, rocznie około 60 milionów ton tej groźnej substancji jest pochłaniane właśnie przez tereny zielone, przez lasy. Wynika to między innymi z tego faktu, że kraj nasz od wielu już lat prowadzi politykę powiększania areału lasów. Dzisiaj w naszym kraju sięga on 30 procent naszego terytorium. Jeszcze niewiele ponad pokolenie temu, te dane nie przekraczały 20 procent. To sukces, ale to oczywiście nie oznacza, że nasz kraj nie boryka się, a w szczególności nie borykał się z kłopotami, podobnie jak wiele innych krajów europejskich, jak cały świat. Lata 80. to plaga owadów niszczących lasy. Udało się ją w zasadzie pokonać. Nasz kraj dotykają też pożary. Pierwsze lata transformacji związane były z nielegalnym wyrębem lasów na dużą skalę, te problemy też w znacznym stopniu zostały dziś opanowane.

Polska, ze swoim w szczególności kompleksem białowieskim, największym – on nie leży tylko na terenie naszego kraju, leży także na terenie Białorusi, ale łącznie jest największy w Europie – ma swoje problemy szczególne w skali europejskiej i globalnej. Te problemy wyglądają w znacznym stopniu odmiennie. Istnieje problem związany z pożarami na wielką skalę. W tym roku dotknęły one naszych greckich przyjaciół. Istnieje problem szkodników, a także nielegalnego wyrębu na wielką skalę, w szczególności lasów tropikalnych. To może nie jest problem europejski, ale przecież dzisiaj mamy przedstawicieli 45 państw, w tym także nieeuropejskich. Z tym wszystkim trzeba walczyć, po pierwsze w imię interesu elementarnego, jakim jest ochrona naszej przyrody, nawet wtedy, gdyby nie przynosiła ona realnych skutków. Trzeba walczyć w imię ochrony klimatu, walczyć w końcu w imię zachowania równowagi w środowisku. Trzeba bowiem powiedzieć, Szanowni Państwo, że problem, którym się zajmujecie i szerzej cały problem ochrony środowiska, to problem uwikłany dziś w głębokie sprzeczności. Te sprzeczności dotyczą krajów, które weszły na drogę szybkiego rozwoju. Mamy tu dzisiaj wśród nas przedstawicieli największej demokracji świata – Republiki Indii. To między innymi problem tego państwa, także olbrzymich Chin i wielu innych krajów tego regionu. Ale problem sprzeczności między ścisłą ochroną środowiska a koniecznym rozwojem dotyczy także państw nieporównanie bogatszych, takich jak na przykład Polska, która nie jest bogata w skali Europy, ale ja mówię w tej chwili w skali globalnej. Także w naszym kraju istnieją konflikty związane z budową infrastruktury – budować drogę czy chronić teren o szczególnych zaletach przyrodniczych. W Polsce to problem niezmiernie konkretny i niezwykle trudny do rozwiązania, ale jakoś rozwiązywać go trzeba. Tu niejednokrotnie potrzebne są kompromisy, które umożliwiają rozwój, a nie naruszają, albo w każdym razie w minimalnym stopniu naruszają zasoby przyrody, w tym także las (...)”.

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]