2007-10-24: Trzeci dzień walki z pożarami w San Diego w Kalifornii

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
środa, 24 października 2007
Ameryka Północna
Norteamerica.png

Świat: AfrykaAmeryka PółnocnaAmeryka PołudniowaAustraliaAzjaEuropa • (UE)

Obraz satelitarny kalifornijskich pożarów (23 października 2007)
Amerykańska Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery (NOAA), pożary w hrabstwie San Diego (23 października 2007)
NOAA, pożary w hrabstwie San Diego i widziany z satelity dym (25 października 2007, godz. 01:40)

Od trzech dni strażacy walczą z szybko rozprzestrzeniającymi się pożarami w południowej Kalifornii. Jest to największa klęska żywiołowa w Stanach Zjednoczonych od czasu Huraganu Katrina. 22 października ewakuowano ok. 250 tys. mieszkańców w hrabstwie San Diego. Pacjentów ze szpitali i domów opieki przewożono autobusami szkolnymi i karetkami.

W niedzielę został ogłoszony na terenie hrabstwa San Diego stan alarmowy. Żywiołowi sprzyja susza, która utrzymuje sie tam od marca. Poza tym jest tam zjawisko nasila wysoka temperatura i silny wiatr. Obecny rok jest najsuchszym okresem w Los Angeles od 1877 roku.

"Ogień spustoszył w hrabstwie San Diego ok. 40,5 tysiąca hektarów" - poinformował w poniedziałek Ron Roberts z miejscowych władz.

"Mamy więcej płonących domów niż jednostek do ich gaszenia. Wiele osób straci dziś domy" - powiedziała 22 października Lisa Blake, kapitan straży pożarnej w San Diego.

Co najmniej 513 tys. mieszkańców okręgu San Diego nakazano ukryć się w schronach, szkołach i stadionach sportowych. Rodziny z 350 tys. domów z tego okręgu zostały ewakuowane. Zestawiając tą liczbę ze spisem ludności z roku 2000, liczba ewakuowanych sięga prawdopodobnie miliona.

Pożary w San Diego, San Bernardino, Riverside i hrabstwie Los Angeles powodują nasilanie się dużej ilości gęstego dymu. Dym przemieszcza się na zachód nad Ocean Spokojny. Rozprzestrzenił się on na odległość 1600 km od linii brzegowej Kalifornii. Władze obawiają się, że powstały dym, który zamienia noc w dzień, może mieć gorsze skutki dla zdrowia niż same pożary.

"Ze wstępnych szacunków wynika, że tylko zniszczone domy oznaczają straty w wysokości ponad miliarda dolarów" - poinformował Ron Lane, zarządzający ekipami ratunkowymi w San Diego. Podane przez niego dane dotyczą strat firm.

Spaleniu uległo 1,2 tys. budynków a w całym hrabstwie San Diego 1,5 tys. domów. Zginęły trzy osoby a 40 jest rannych.

Na prośbę gubernatora stanu Arnolda Schwarzeneggera George W. Bush ogłosił stan klęski żywiołowej w Kalifornii. Wiąże się to z powołaniem długoterminowych federalnych programów naprawczych. Dotyczą one m.in. pomocy osobom nieobjętym ubezpieczeniem. Prezydent Stanów Zjednoczonych już dwa dni temu zapowiedział doraźną pomoc siedmiu hrabstwom.

Galeria[edytuj]

Źródła[edytuj]

Wikimedia Commons Zobacz galerię zdjęć w Wikimedia Commons: 2007-10-24: Trzeci dzień walki z pożarami w San Diego w Kalifornii