2007-10-23: Współczesny styl życia przyczyną otyłości?

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
wtorek, 23 października 2007


Brytyjczycy są jednym z najbardziej otyłych narodów w Europie. 22% społeczeństwa cierpi tam na chorobliwą otyłość. W Wielkiej Brytanii patologiczne nagromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie jest przyczyną 30 tys. zgonów.

W związku ze wzrostem liczby otyłych osób w Wielkiej Brytanii rząd zwołał panel ekspertów w tej sprawie. Naukowcy stwierdzili, że przyczyną otyłości poza brakiem ruchu i objadaniem się, jest współczesny styl życia.

Doszli oni do wniosku, że jest to spowodowane tym, iż organizm człowieka nie zdążył przystosować się do zmian w otoczeniu. "W dawnych czasach gromadzenie zapasów żywności było niezbędne dla przetrwania, zaś obecnie wskutek łatwego dostępu do pokarmu, zmotoryzowanego transportu oraz urządzeń pozwalających na oszczędzanie energii otyłość staje się jednym z efektów współczesnego stylu życia" - stwierdził David King, doradca rządu brytyjskiego. Dodał, że dopiero za ok. 30 lat zjawisko otyłości zacznie się zmniejszać.

Cquote1.svg Badania wskazują, że w szybko rozwijających się uboższych krajach występuje gwałtowny wzrost liczby przypadków otyłości. Najwięcej otyłych żyje natomiast w krajach zamożniejszych, które charakteryzują się większą przepaścią pomiędzy dochodami bogatych i biednych Cquote2.svg

—Światowa Organizacja Zdrowia

"Jeszcze 500 pokoleń wstecz wszyscy spożywali jedynie naturalne, nieprzetworzone produkty wyhodowane w najbliższym otoczeniu. Dieta taka zawierała niewiele tłuszczów zwierzęcych, była bogata w chude mięso, wielonienasycone (omega-3) i jednonienasycone kwasy tłuszczowe, włókna , witaminy, minerały, przeciwutleniacze i inne korzystne substancje pochodzenia roślinnego. Badania historyków i antropologów wykazały, że myśliwi zbieracze byli ogólnie zdrowi, w dobrej kondycji fizycznej i rzadko chorowali na degeneracyjne choroby układu krążenia, dzisiaj bardzo częste. Dzisiaj większość z nas mieszka w uprzemysłowionych ośrodkach miejskich, prowadzi siedzący tryb życia i żywi się wysoko przetworzonymi produktami" - napisał na swojej stronie internetowej Polski Instytut Zdrowia.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że społeczne koszty otyłości są duże. W Europie do 6% wydatków na zdrowie przeznaczone jest na leczenie chorób spowodowanych otyłością.

"W Europie otyłość osiągnęła rozmiary epidemii. W ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci częstość występowania otyłości potroiła się. Szacuje się, że jeśli nie zostaną podjęte żadne działania to w roku 2010 w Europejskim Regionie WHO około 150 milionów dorosłych (20% populacji) i 15 milionów dzieci i nastolatków (10% populacji) będzie otyłych. Obecnie, w większości krajów, 30% - 80% dorosłych ma nadwagę. Na podstawie dostępnych danych można stwierdzić, że liczba osób z nadwagą w poszczególnych krajach Regionu waha się od 28% mężczyzn w Uzbekistanie do 66% w Irlandii. Liczba stwierdzonych przypadków otyłości mieści się w przedziale pomiędzy 13% (Portugalia) a 23% (Finlandia). Problem ten w różnym stopniu dotyczy różnych państw, grup społecznych, kobiet i mężczyzn, jednak w niemalże wszystkich częściach Europy liczba osób otyłych wzrasta" - podała Światowa Organizacja Zdrowia.

Cquote1.svg Przyczyny epidemii otyłości są złożone. Wiele zjawisk składa się na pojęcie tzw. „środowiska sprzyjającego otyłości”. Są to przede wszystkim takie czynniki jak polityka gospodarcza, struktura współczesnego społeczeństwa, rozwój społeczno-ekonomiczny Cquote2.svg

—Światowa Organizacja Zdrowia

Central Obesity 008.jpg

WHO zapowiedziała, że w Stanach Zjednoczonych w 2030 roku będzie 41% otyłych osób w społeczeństwie.

Według badań TNS OBOP przeprowadzonych w 2006 roku w Polsce na otyłość cierpi ok. 20% społeczeństwa. W grupie wiekowej między 15 a 49 rokiem życia nadwagę miało 28% mężczyzn i 16% kobiet. Problem dotyczy również ok. 10-15% dzieci i młodzieży, u których od 1995 do 2005 roku częstość występowania otyłości wzrosła o ok. 4-6%. 80% otyłych dzieci nie pozbywa się nadwagi.

Naukowcy dowodzą, że Polacy z powodu braku ruchu i otyłości w ciągu kilku najbliższych latach mogą doprowadzić do 740 tys. zawałów serca i 500 tys. udarów mózgu rocznie. Według prognoz w 2230 roku większość Polaków będzie otyła. Natomiast osoby z nadwagą, i najczęściej towarzyszącym temu nadciśnieniem oraz cukrzycą, są najbardziej narażone na choroby serca.

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]