2007-10-04: Krzysztof Hołowczyc uszkodził sobie kręgosłup

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 4 października 2007
Sport
N icon sport2.png
Krzysztof Hołowczyc, Rajd ORLEN 2007

Na 5 etapie Rajdu Faraonów wycofali się Krzysztof Hołowczyc i jego belgijski pilot Jean Marc Fortin (Nissan Navara). Powodem takiej decyzji jest kontuzja kręgosłupa Hołowczyca.

"Zaczęliśmy odcinek dobrym tempem i w pewnym momencie uzyskaliśmy nawet 5 minutową przewagę nad Francuzem Christianem Lavieille. Niestety, podczas podjazdu pod jedną z wydm zorientowaliśmy się, że jest ona dość mocno ścięta. Spadek, przy sporej prędkości z jaką podróżowaliśmy, mógł zakończyć się poważnym wypadkiem. Dlatego postanowiłem przyspieszyć i spróbować przeskoczyć na kolejną wydmę. Plan nie był zły, ale lądując dość mocno uderzyliśmy podwoziem w zbocze. W tym momencie poczułem silny ból w kręgosłupie i przerwaliśmy jazdę" - mówił Hołowczyc.

"Wstępna diagnoza lekarska mówi o kompresyjnym złamaniu lub zwichnięciu kręgosłupa. W tej sytuacji uznaliśmy, że pomimo pełnej sprawności samochodu dalsza jazda w Rajdzie Faraonów jest zbyt ryzykowna. Udział w tej imprezie był dla nas jednym z etapów przygotowań do najważniejszego startu, czyli Dakaru. Nie chcemy więc ryzykować poważniejszej kontuzji, która nie pozwoliłaby nam stanąć na starcie w Lizbonie. Szkoda, że nie dotrzemy do mety, bo była szansa na super wynik, ale zabieramy ze sobą bagaż niezwykle cennych doświadczeń. Ponad tysiąc kilometrów przejechane po wydmach na pewno pomoże nam na trasie nadchodzącego rajdu Dakar" - powiadomił polski kierowca.

Najszybszy samochód czwartkowego odcinka pozostał Francuz Christian Lavieille. Hiszpan Marc Coma był liderem wśród motocyklistów który utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Źródła[edytuj]