2007-09-05: Wałęsa w „La Repubblica”: Wizerunek Polski to farsa i tragikomedia

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
środa, 5 września 2007
La repubblica logo.gif

Międzynarodowy wizerunek Polski określił Lech Wałęsa w wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Repubblica” „wizerunkiem ośmieszonym, który powoli przekształca się w farsę i tragikomedię”. „Władze wywołały wojnę wszystkich przeciwko wszystkim” - powiedział były prezydent.

„Nikogo nie oszczędzono, często rzucane są oskarżenia na podstawie wątpliwych dowodów w celach politycznych” - powiedział Wałęsa. Dodał też: „Polacy są rozczarowani. Zamiast odnowy mają chaos polityczny i żałosny spektakl nieporadności”.

Na pytanie dziennikarza o to, czy bracia Kaczyńscy „zdradzili nauczanie Jana Pawła II”, odparł: „Stworzyli klimat, w którym każdy czuje się podsłuchiwany i ścigany. Dąży się do tego, by podżegać jednych przeciwko innym i dręczyć przeciwników, ale nie ściga się prawdziwych przestępców. Metody skuteczne za komunizmu, a teraz pod płaszczykiem walki z korupcją” - uważa były prezydent. Jego zdaniem „gdyby Jan Paweł II jeszcze żył, rządzący odczuwaliby pewien wstyd”.

Wałęsa odnosząc się do braci Kaczyńskich powiedział: „Na świecie są osoby, dla których władza tak bardzo się liczy, że kiedy ją zdobędą, nie chcą jej oddać z żadnego powodu”.

Na pytanie, czy Europa powinna pomóc Polsce, odpowiedział, że „zewnętrzne ingerencje nie przyjmowane są dobrze” w naszym kraju. „Jestem spokojny, ponieważ Polska należy do struktur europejskich, które w sytuacji poważnego zagrożenia mogłyby zareagować, ale bez przesady, bo mogłoby to zostać wykorzystane przez władze jako jeszcze jeden przykład spisku” - powiedział Wałęsa.

Rządzącym, związanym z Radiem Maryja były prezydent zarzucił, że „szkodzą wierze i Kościołowi”.

Źródła[edytuj]