2007-09-02: Tydzień w Polsce (27 VIII - 2 IX 2007)

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
niedziela, 2 września 2007

Spektakularne zatrzymanie Kaczmarka, Kornatowskiego i Netzla oraz zarzuty wobec Ryszada Krazuego - to temat, który zdominował wydarzenia minionych dni. Jeszcze większe emocje wzbudziła konferencja prasowa prokuratury i zaprezentowane tam dowody dotyczące zarzutów postawionych całej trójce zatrzymanych. Kazimierz Marcinkiewicz nie wyklucza, iż był jako premier poddany inwigilacji przez służby specjalne. Czy biskupi doprowadzą do odsunięcia o. Rydzyka od kierowania Radiem Maryja?

Prokuratura ujawnia dowody[edytuj]

Czwartek: W godzinach porannych ABW zatrzymała Janusza Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego oraz Jaromira Netzla. Czwartym zatrzymanym miał być szef Prokomu Ryszard Krauze, który jednak przebywa zagranicą. Trójkę zatrzymanych doprowadzono do warszawskiej prokuratury gdzie zostali przesłuchani w sprawie przecieku o akcji ABW w tzw. aferze gruntowej.

Zatrzymania Kaczmarka, Kornatowskiego oraz Netzla wywołały burzę wśród polityków opozycji. Część z nich uznawało działania prokuratury za próbę zamknięcia ust osobom, które miały stawić się przez sejmową komisją ds. służb specjalnych. Najgłośniej protestował LiS - jego kandydatem na premiera jest bowiem Janusz Kaczmarek. Roman Giertych zapowiedzał utworzenie przed Kancelarią Premiera "biało-czerwonego miasteczka", które ma trwać aż do momentu wypuszczenia byłego szefa MSWiA.

Piątek: Prokuratura postawiła pierwsze zarzuty zatrzymanym w czwartek osobom. Były minister spraw wewnętrznych Janusz Kaczmarek został oskarżony o utrudnianie śledztwa oraz składanie fałszywych zeznań.

Jaromir Netzel został odwołany ze stanowiska prezesa PZU. Decyzję w trybie nadzwyczajnym podjął Minister Skarbu Wojciech Jasiński.

Sobota: Prokuratura zdecydowała się na ujawnienie na konferencji prasowej istotnej części dowodów zebranych w śledztwie. Na zaprezentowanych nagraniach można zobaczyć spotkanie Janusza Kaczmarka i Ryszarda Krauzego w warszawskim hotelu Mariott. W swoich dotychczasowych zeznaniach Kaczmarek zaprzeczał, iż spotkał się 5 lipca z Krauzem. Nagrania z podsłuchów m.in. Konrada Kornatowskiego i Jaromira Netzla pokazują, iż obaj zapewniali Kaczmarkowi fałszywe alibi. Wieczorem tego samego dnia usłyszeliśmy zarzuty wobec całej trójki. Zatrzymani zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym i mają zakaz opuszczania kraju.

Ryszard Krauze nie zamierza na razie wracać do Polski - taką informację przekazał "Dziennik". Biznesmen przez najbliższe dwa tygodnie będzie przebywał na urlopie. Jest on poszukiwany przez ABW w związku z nakazem zatrzymania wydanym przez prokuraturę.

Niedziela: Janusz Kaczmarek pojawił się w "biało-czerwonym miasteczku" zorganizowanym przez działaczy LPR i Samoobrony. Na zaimprowizowanej konferencji prasowej powiedział on, iż istnieją dowody świadczące o tym, że przedstawiane przez niego nieprawidłowości w Ministerstwie Sprawiedliwości są prawdziwe. Były minister dodał także, iż będzie się domagał powołania w tej sprawie komisji śledczej.

Odnosząc się do materiałów przedstawionych przez prokuraturę na konferencji prasowej premier Jarosław Kaczyński uznał, iż wina Kaczmarka jest "oczywista" i to on był źródłem przecieku, które doprowadziło do fiaska operację CBA. Premier przyznał się także do błędów kadrowych jakim były nominacje zarówno dla Janusza Kaczmarka jak i byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Dodał on jednak, że "tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi".

Marcinkiewicz był inwigilowany?[edytuj]

Środa: Były premier Kazimierz Marcinkiewicz nie wykluczył, iż w czasie gdy był szefem rządu mógł być inwigilowany. Dodał, iż wie z kilku źródeł o tym jakoby osoba związana z PiS prosiła służby o zbieranie informacji na jego temat. W rozmowie z "Dziennikiem" Marcinkiewicz powiedział, iż "żyjemy w państwie Orwella i warto mieć tego świadomość. Gdy byłem premierem, spodziewałem się tego, że także wobec swojego szefa służby mogą pełnić taką rolę i taką funkcję”. Rewelacje Marcinkiewicza stanowczo zdementował rzecznik rządu oraz wielu polityków PiS.

Biskupi odsuną Rydzyka od radia?[edytuj]

Poniedziałek: "Rzeczpospolita" poinformowała, iż polscy hierarchowie mogą się zwrócić do generała redemptorystów o odsunięcie o. Tadeusz Rydzyka od kierowania Radiem Maryja. Nie zdecydowano jednak kiedy taki list zostanie przekazany do Rzymu.

Sondaże[edytuj]

Wtorek: PBS na zlecenie "Gazety Wyborczej" przeprowadził badanie preferencji politycznych. Liderem pozostaje PO (31%), które wyprzedza PiS notujące najsłabszy wynik od wyborów w 2005 roku - 22%. Do Sejmu weszłyby także: LiD (11%) oraz LiS (5%).

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]

Pierwotna wersja artykułu pochodzi z serwisu e-Polityka.pl (na specjalnych zasadach)