2007-08-01: 63. rocznica powstania warszawskiego

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
środa, 1 sierpnia 2007
Zawiszacy z Harcerskiej Poczty Polowej podczas powstania warszawskiego (1944)
Muzeum Powstania Warszawskiego
Powstańcza barykada na placu Napoleona (obecnie Pl. Powstańców Warszawy)
"Kubuś" - transporter opancerzony, zbudowany w 13 dni i użyty podczas powstania warszawskiego
link= Wikimedia Commons ma galerię ilustracji związaną z tematem:
powstania warszawskiego


Powstanie warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00. Rozkaz rozpoczęcia walk wydał Komendant Główny AK gen. Tadeusz Bór-Komorowski. Planowano, że będzie ono trwało kilka dni jednak zakończyło się dopiero po 63 dniach.

Władysława Wolańska obecnie działa w warszawskim okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Powiedział, że bardzo się cieszy z oficjalnego obchodzenia rocznicy oraz z powstania Muzeum Powstania Warszawskiego: "Nam nie chodzi o eksponowanie naszego bohaterstwa. Chcemy tylko, żeby nasze idee zostały utrwalone i przekazane młodym ludziom. Takie uroczystości jak dzisiejsza mobilizują nas, żeby na rzecz zachowywania pamięci o Powstaniu działać, żeby zdążyć jeszcze z przekazaniem tego, co mamy do przekazania".

"Dzisiejszy dzień jest tak piękny jak przed 63 laty. 1 sierpnia 1944 roku też był taki piękny i słoneczny. Był to dla nas dzień radosny, bo zbliżał się wyczekiwany okres wolności" - powiedziała Władysława Wolańska pseudonim "Iwa" z Szarych Szeregów i "Ita" z pułku "Baszta".

"Szliśmy do walki z nadzieją na zwycięstwo. Ta wiara została w nas do końca. Mimo że kapitulowaliśmy, wiedzieliśmy, że w Śródmieściu jeszcze walczą i całą noc staliśmy w kolejce do kanałów, żeby przedostać się do Śródmieścia, wierząc, że uda nam się ten skrawek wolności utrzymać. Niestety później, już po północy, dotarła do nas informacja, że na Dworkowej koledzy, którzy wyszli z kanałów, zostali rozstrzelani. Wierzyliśmy w zwycięstwo, bo byliśmy młodzi. Młody człowiek nie myśli o rzeczach tragicznych. Nie odczuwaliśmy strachu, ponieważ nie mieliśmy wyobrażenia, jak śmiertelne niebezpieczeństwo nam grozi" - opowiadała Wolańska.

"Spór o Powstanie Warszawskie będzie trwał znacznie dłużej, niż nasze życie" - powiedział ppłk Tadeusz Filipkowski, rzecznik prasowy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

"Dzisiaj toczy się w kraju spór o pamięć, którą najpierw chciano nam odebrać, potem zakłamać i przeinaczyć. Jako wołanie o prawdziwy kształt pamięci powstał ten pomnik, zrodzony z potrzeby serc i ze skromnych żołnierskich, emeryckich składek. Nie bez przyczyny poświęcił go w 1989 roku papież Jan Paweł II" - powiedział Filipkowski podczas złożenia wieńców pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej w Warszawie.

Zaznaczył również, że przez wiele dziesięcioleci twierdzono, że działania powstańcze były klęską: "Ślady takiego komunistycznego myślenia odzywają się echem - niestety - i dzisiaj. (...) nie było klęski powstańców, lecz była to klęska antyhitlerowskiej koalicji, która nie poparła polskiego sojusznika. Ten pomnik, który stoi przed gmachem polskiego parlamentu i umieszczone na nim hasło Cichociemnych - Tobie Ojczyzno, powinno przypominać tym co stanowią prawa o ich podstawowym i najważniejszym obowiązku - służbie Najjaśniejszej".

Podczas uroczystego złożenia wieńców pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że miejsce to symbolizuje trud cywilnej walki, "krew dramatycznej przegranej i radość zwycięstwa. Niech złożone pod pomnikiem wieńce będą naszym znakiem dziękczynnym".

Główne uroczystości związane z obchodami 63. rocznicy wybuchu powstania rozpoczęły się o godzinie 17:00 przed pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach. Uczestniczyli w nich m.in.: prezydent Lech Kaczyński, premier Jarosław Kaczyński, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, kombatanci, przedstawiciele władz, warszawiacy, harcerze i żołnierze. Złożono kwiaty, zapalono znicze, odśpiewano hymn narodowy oraz kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała trzy salwy honorowe.

O godzinie 12:00 przed Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego miała miejsce uroczysta odprawa wart. Odbył się również organizowany co roku Marsz Mokotowa. O godzinie 14:00 rozpoczęły się uroczystości pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Wieńce złożono pod pomnikiem dowódcy Armii Krajowej gen. Stefana Grota-Roweckiego i na grobie dowódcy sił powstańczych gen. Antoniego Chruściela "Montera". W godzinach wieczornych odbyła się msza św. z udziałem duchownych różnych wyznań przy pomniku Polegli-Niepokonani na Cmentarzu Wolskim. Natomiast przy ulicy Bartyckiej na Kopcu Powstania Warszawskiego zapalono ogień który będzie płoną przez 63 dni.

O godzinie 17:00 w Warszawie i wielu innych miastach Polski rozległo sie wycie syren.

Zobacz też[edytuj]

Źródła[edytuj]