2007-07-01: Tomasz Marczyński mistrzem Polski 2007 w kolarstwie szosowym

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ceramica Flaminia - auto.jpg
niedziela, 1 lipca 2007

Tomasz Marczyński (Ceramica Flaminia) został nowym mistrzem Polski. W zeszłym roku Marczyński był wicemistrzem Polski. Zawodnik włoskiej grupy Ceramica Flaminia wyprzedził o kilkanaście sekund grupkę czterech zawodników, z której najszybciej finiszował inny z polskich stranieri - Jacek Morajko (Riberalves - Boavista) - zdobywca srebnego medalu. Trzecie miejsce i brązowy krążek dla Roberta Radosza z gdańskiej grupy Action-Uniqa.

Co nie udało się przed rokiem, udało się teraz. W ubiegłym sezonie Tomasz Marczyński przygotował formę pod Mistrzostwa Polski i świetnie jechał na trasie rozgrywanego pod Kielcami wyścigu. Ostatecznie opadł jednak z sił i minimalnie przegrał z reprezentantem gospodarzy Mariuszem Witeckim. W tym roku młody zawodnik włoskiej ekipy Ceramica Flaminia nastawiał się na rewanż. Ostatnie jego występy zwiastowały świetną formę i Marczyński potwierdził to podczas dzisiejszych zawodów.

Tegoroczne zawody o tytuł Mistrza Polski były równie zacięte i ciekawe jak przed rokiem. Od samego startu mieliśmy do czynienia z wieloma akcjami zaczepnymi. Na trzy rundy do końca wyścigu na czele jechała czwórka zawodników - dwóch kolarzy ekipy Action Uniqa - Bartosz Huzarski i Marcin Osiński, młody Damian Walczak (TKK Pacific Toruń) oraz doświadczony Kazimierz Stafiej z grupy DHL-Author. Na około 40 km do mety uciekinierzy mieli niewiele ponad minutę przewagi nad goniącą ich grupą zasadniczą, w której znajdowali się właściwie wszyscy liderzy.

Na przedostatniej rundzie z wyścigu wycofał się obrońca mistrzowskiego tytułu Mariusz Witecki. Tym czasem coraz mniejsza grupa zasadnicza doganiała ucieczkę. Ostatecznie na około 20 kilometrów do mety akcja czterech zawodników została zlikwidowana i na czele wyścigu jechał kilkudziesięcioosobowy peleton. Na ostatniej rundzie na atak zdecydowało się pięciu kolarzy - wspomniani już Tomasz Marczyński, Jacek Morajko, Robert Radosz, a także Krzysztof Szczawiński z ekipy Miche i Radosław Romanik z DHL Author. Piątka zawodników szybko uzyskała kilkanaście sekund przewagi, jednak peleton nie dawał za wygraną. Szybko narzucone tempo w grupie zasadniczej porwało ją i utworzyło grupę pościgową, w której znaleźli się m.in. Hubert Kryś (Ceramica Flaminia), Mariusz Wiesiak (Nippo Corporation - Meitan Hompo), Mateusz Taciak (CC Etupes - Liwaro Kórnik), Jarosław Dąbrowski (TKK Pacific Norda Atala Toruń), Mateusz Mróz, Marek Wesoły (obaj CCC Polsat Polkowice), Kazimierz Stafiej, Daniel Czajkowski (obaj DHL-Author), Artur Detko, Dawid Krupa, Wojciech Pawlak (wszyscy Dynatek), Błażej Janiaczyk i Marek Rutkiewicz (obaj Action Uniqa).

Mimo pogoni, czołówka nie tylko utrzymywała przewagę, lecz nawet ją powiększyła do ponad 20 sekund. Decydujący momentem okazał się być samotny atak Marczyńskiego zainicjowany tuż przed wjazdem na lotnisko, gdzie umiejscowiona była meta wyścigu. Zawodnik ten szybko uzyskała ponad 100 metrów przewagi nad rywalami i pewnie zwyciężył w tegorocznych Mistrzostwach Polski.

Źródła[edytuj | edytuj kod]