2006-12-28: Porwany rosyjski samolot wylądował awaryjnie w Pradze

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 28 grudnia 2006
Samolot linii Aerofłot

Na lotnisku w Pradze wylądował awaryjnie samolot rosyjskich linii lotniczych Aerofłot, który został uprowadzony. Na praskim lotnisku zebrał się sztab kryzysowy. Samolot stoi na płycie lotniska i jest pełny pasażerów. Przed lądowaniem pilot nadał informacje, że "na pokładzie panuje napięcie". Jak podała czeska policja terrorysta, który znajdował się na pokładzie samolotu został unieszkodliwiony. Samolot Airbus 320 miał lecieć z Moskwy do Genewy. Po wylądowaniu samolot został przekierowany do kołowania na zewnętrznym obszarze lotniska, gdzie został otoczony przez pogotowie ratunkowe i straż pożarną.

Rosyjskie ministerstwo transportu podaje, że na pokładzie samolotu znajdowało się 168 osób. Czeska policja opisuje całe zajście jako próbę porwania. "Na pokładzie znajdowała się pijana osoba, która sprowokowała bójkę z pasażerami grożąc zniszczeniem samolotu i domagała się zmiany kursu," cytuje Itar-Tass za reprezentantem Aeroflot w Pradze Viktorem Parkhimovich. "Sprawca został unieszkodliwiony na pokładzie samolotu, w znaczeniu został uspokojony," powiedział rzecznik prasowy czeskiej policji Pavel Hantak dla Reuters'a. "Zgodnie z naszymi informacjami żaden pasażer ani członek załogi nie został zraniony." Porywacz również nie ucierpiał w wyniku akcji.

Jan Subert, rzecznik prasowy czeskiego wywiadu BIS powiedział, że ta próba porwania nie miała najwidoczniej nic wspólnego z terroryzmem. Porywacz trafił do aresztu.

Przed ponownym wylotem policja przeszuka pokład i luk bagażowy.


Źródła[edytuj]