2006-09-27: Ujawnienie 3 nagrań afery taśmowej

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
środa, 27 września 2006
Wikipedia Zobacz hasło w Wikipedii na temat:
afery taśmowej


26 września 2006 w programie Teraz My ujawniono nagrania z ukrytej kamery: Renacie Beger wstępnie zaproponowano stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa, a w kolejnej rozmowie odmówino przejścia do PIS. Ponadto zasugerowano, że może istnieć prawna możliwość pozbycia się groźby spłacenia weksli, także poprzez pokrycie ich z pieniędzy Sejmu w razie gdyby doszło do egzekucji. Nagrane zostały trzy rozmowy Renaty Beger: dwie z Adamem Lipińskim, a jedna - z Wojciechem Mojzesowiczem. Lipiński przyznał, że o prawnym konsekwencjach weksli rozmawiał z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, a o całej sprawie (a co najmniej o stanowisku dla Beger po przejściu) wiedział premier Jarosław Kaczyński. W rozmowie (z Mojzesowiczem) padło także nazwisko Andrzeja Sośnierza, który jakoby był niepotrzebnie... (nieczytelne - może korumpowany?), i który nie był jego grupą, co sugeruje, że podobne rozmowy mogły już być prowadzone dużo wcześniej przez innych posłów.

Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości uważają, że jest to zorganizowana nagonka na rząd. Premier Jarosław Kaczyński wypowie się w tej sprawie dziś o godzinie 20:00. Prezydent Lech Kaczyński, zabierze głos dopiero jutro.

Andrzej Lepper zapewnił, że sprawa zostanie skierowana do prokuratury, Lepper powiedział też, że jak najszybciej powinny odbyć się przyspieszone wybory. Nad projektem ustawy o przyspieszonych wyborach od jakiegoś czasu pracuje także Platforma Obywatelska.

Waldemar Pawlak w swoim blogu zapowiedział, że rozmowy polityczne pomiędzy PSL i PIS zostaną zawieszone do oficjalnego oświadczenia premiera. Potem będziemy podejmować dalsze działania - pisze Pawlak.

Pod sejmem zebrali się ludzie, który tworzą miasteczko namiotowe. Deklarują, że odejdą dopiero wtedy gdy Kaczyński poda rząd do dymisji.

Marek Jurek powiedział, że nie widzi potrzeby zwoływania nadzwyczajnego posiedzenia sejmu, ponieważ nie ma potrzebnej większości do przegłosowania wniosku o samorozwiązanie parlamentu. Marszałek Sejmu uznał, że takie posiedzenie byłoby tylko "wiecem".

Materiały nagrane przez Renatę Beger można zobaczyć na stronie terazmy.onet.pl

Źródła[edytuj]