2006-03-23: Powiat lubliniecki: Zamykane fora dyskusyjne

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 23 marca 2006

W ciągu ostatnich trzech miesięcy na stronach internetowych Urzędu Miasta Lubliniec i Gminy Boronów oraz urzędu miasta i gminy Woźniki zamknięte zostały fora dyskusyjne, które służyć miały mieszkańcom do kontaktowania się z władzami gmin oraz ze sobą nawzajem. Bezpośrednią przyczyną ich zamknięcia w przypadku Lublińca i Boronowa były ataki personalne dokonywane przez anonimowych użytkowników na stronach lublinieckiego forum. Wcześniej incydentalnie ukazywały w lokalnej prasie się cytaty z forum, co z kolei było przyczyną skarg na urzędników opiekujących się owym forum.

Forum dyskusyjne w gminie Boronów przestało działać ponad rok temu, a jego wcześniejsi użytkownicy po kliknięciu w link otrzymywali jedynie komunikat, że nie działa ono ze względów technicznych. Zostało całkowicie usunięte po kolejnych informacjach w prasie dotyczących naruszenia dóbr osobistych mieszkańców Lublińca. W Woźnikach forum dyskusyjne przestało działać ponad trzy miesiące temu, a obecnie link do forum kieruje na polską stronę Windows XP Media Center.

Zakładanie forów na stronach urzędów było pewnym eksperymentem, który jednak w tym przypadku nie był udany, a dokładniej rzecz biorąc, konsekwencje dla urzędów związane z przepływem wolnej informacji, także często o wulgarnych i oszczerczych treściach mogłyby być na tyle poważne, że dalsze działanie forów stawało się coraz bardziej wątpliwe. Drugim z powodów usuwania forów było małe zainteresowanie mieszkańców gmin oraz konieczność ich moderowania przez pracowników.

O ile jeszcze dwa lata temu w powiecie działały fora na stronach czterech spośród ośmiu urzędów (poza wyżej wymienionymi miejscowościami, działało także w Pawonkowie), to dziś działają one tylko na prywatnych serwisach, jak na przykład w Koszęcinie czy w Lublińcu. Strony z forami okazały się nie tylko nieprzydatne, użytkownicy zazwyczaj toczyli ze sobą flame war, co wpływało niekorzystnie na wizerunek samych urzędów. Przy ich zakładaniu nie wzięto pod uwagę konieczności monitorowania dyskusji, a tym bardziej powoływania administratorów dla tych celów. Jedynie w Lublińcu stale działał administrator usuwający nieodpowiednie treści, lecz właściwie tylko na życzenie osób trzecich, które nie zgadzały się z wypowiedziami na ich temat. Inne interwencje mogłyby bowiem być odczytywane jako cenzurowanie wolnej informacji.

Likwidacja opisywanych forów spotkała się z negatywną oceną użytkowników, którzy chcieli za ich pośrednictwem wymieniać między sobą informacje i opinie.