2006-02-20: ZIO: Polacy na 5. miejscu w konkursie drużynowym skoków narciarskich

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
poniedziałek, 20 lutego 2006

Dziś na skoczni w Pragelato odbył się ostatni ostatni konkurs skoków narciarskich w czasie tych Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Według byłego trenera reprezentacji, Apoloniusza Tajnera, Polacy w składzie Adam Małysz, Stefan Hula, Robert Mateja oraz Kamil Stoch mieli szansę na zajęcie miejsca od piątego do siódmego.

Zaczęło się niedobrze dla polskiej reprezentacji, gdyż Stefan Hula skoczył 118 metrów, co dawało 9. miejsce. Kolejni skoczkowie oddawali jednak coraz lepsze skoki: Stoch 122 metry, Mateja 126 metrów a Adam Małysz 128 metrów. Po pierwszej serii dawało to Polakom 5. pozycję, pierwsi byli Austriacy, drudzy Finowie, trzecie miejsce zajmowali Norwegowie.

W drugiej serii wielu kibiców liczyło na jeszcze lepsze skoki i może nawet walkę o medal, gdyż do trzecich Norwegów Polacy tracili zaledwie 7 punktów. Stefan Hula zdawał się potwierdzać możliwości polskiej reprezentacji i skoczył 119 metrów. Równie dobrze skoczył Kamil Stoch, bo 124.5 metra, jednak Niemcy i Norwegowie uciekli Polakom na ponad 20 punktów. Szanse na medal przekreślił skok Matei na 123.5 metra. Piąte miejsce ostatecznie przypieczętował Adam Małysz skacząc na 129.5 metra. Złoto zdobyli Austriacy, srebro Finowie, a Norwegowie wywalczyli brązowy medal.

Piąte miejsce polskich skoczków to najlepszy jak na razie (obok występu Krystyny Pałki) występ Polaków na Igrzyskach Olimpijskich w Turynie.

Źródła[edytuj]