2006-02-18: ZIO: Morgenstern i Kofler brylują na dużej skoczni

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
sobota, 18 lutego 2006
Sport
N icon sport2.png

Dzisiejszy konkurs skoków narciarskich miał być ostatnią szansą na zdobycie medalu dla Adama Małysza na tych igrzyskach, choć na medal liczyło wielu innych zawodników, w tym Janne Ahonen, który zapowiedział, że to są jego ostatnie igrzyska. Do faworytów należeli także zwycięzca kwalifikacji Thomas Morgenstern oraz zwycięzca ze średniej skoczni Lars Bystøl.

W pierwszej serii Robert Mateja skokiem na odległość 111 metrów i z wynikiem 84,8 punktów uplasował się na, niedającej awansu do drugiej serii, 38. pozycji. Lepiej wypadł Kamil Stoch i skacząc 116,5 metra zajął 30. miejsce. Lider polskiej kadry, Adam Małysz skoczył 123 metry, co dało mu 10. miejsce. Najlepiej skoczyli Thomas Morgenstern (133 m) oraz Andreas Kofler (134 m) i zajmowali po pierwszej części konkursu dwie pierwsze pozycje.

W drugiej znacznie poprawił się Kamil Stoch, skacząc na 121 metrów awansował o 4. pozycje i uplasował się na 26. miejscu. Dużo słabiej spisał się Adam Małysz, skoczył 123,5 metra, co dało mu ostatecznie 14. miejsce. Przed dwoma ostatnimi skoczkami prowadził L. Bystøl z nadzieją na kolejny złoty medal, gdyż warunki na skoczni nie były dobre do dalekich skoków. T. Morgenstern oddał jednak daleki skok na 140 metrów, co dało mu 1. pozycję. Skaczący po nim A. Kofler wylądował wprawdzie pół metra bliżej, ale słabszymi notami zajął drugie miejsce i zdobył srebrny medal. Bystoel ostatecznie był trzeci.

Wyniki Małysza, które były poniżej oczekiwań, spowodowały, że najprawdopodobniej po tym sezonie z posadą trenera pożegna się Heinz Kuttin.

Źródła[edytuj]