2006-02-18: ZIO: Biathlonowe biegi pościgowe - dominacja Niemek, decydujący finisz Francuza

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
sobota, 18 lutego 2006
Sport
N icon sport2.png

Dziś na biatlonowych trasach w Cesana San Sicarlo odbyły się męski oraz żeński bieg pościgowy. Wcześniej, bo o 12:30 wystartowały panie, w tym reprezentantki Polski: Magdalena Gwizdoń, Krystyna Pałka oraz Magdalena Nykiel.

Kolejność startu związana była bezpośrednio z wynikami w sprincie. Według tego przelicznika pierwsza wystartowała złota medalistka tej konkurencji, Francuzka Florence Baverel-Robert, dwie sekundy po niej srebrna medalistka Szwedka Anna Carin Olofsson. Magdalena Gwizdoń startowała z 1:23 straty, Krystyna Pałka miała 1:36 straty, a Magdalena Nykiel ponad 3 minuty. Najlepszym strzelaniem oraz biegiem popisała się reprezentantka Niemiec Kati Wilhelm, chybiając tylko raz, mimo straty 18 sekund do Baverel-Robert na starcie. Po srebro przybiegła ponad minutę 10 sekund później jej rodaczka Martina Glagow (2 pudła, 1:05 straty na starcie). Trzecia była Rosjanka Albina Achatowa (1, 1:09). Najlepsza spośród Polek, M. Gwizdoń, uplasowała się na 21. miejscu (3, 1:23), K. Pałka była 37. (5, 1:36), a M. Nykiel (5, 3:01) nie ukończyła, gdyż została zdublowana na trasie przez zwyciężczynię K. Wilhelm.

Mężczyźni wystartowali później, o 14:30, i na dłuższym dystansie (12,5 km, kobiety startowały na 10 km). Jako pierwszy startował Sven Fischer (złoto w sprincie), w osiem sekund za nim Norweg Halvard Hanevold. Oboje nie strzelali jednak dobrze i na końcowych metrach nie liczyli się w walce o złoto. Tuż przed metą razem biegli jeszcze Norweg Ole Einar Bjoerndalen (3, 1:14) oraz Francuz Vincent Defrasne (2, 0:43) . W najmniej spodziewanym momencie Francuz zaatakował niemal pewnego złota Bjørndalena, wyprzedził go i zdobył złoty medal. O. E. Bjoerndalen musiał zadowolić się srebrem. Na trzecim miejscu przybiegł startujący z numerem 1 zwycięzca sprintu Sven Fischer. Tomasz Sikora przybiegł na 18. miejscu (4, 1:43), a Wiesław Ziemianin na 30. miejscu (1, 1:59).

Źródła[edytuj]