2005-12-17: Marcinkiewicz: Trzeba wykorzystać pieniądze przewidziane w budżecie UE dla Polski

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
sobota, 17 grudnia 2005

Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział w Szczecinie, że z nowego budżetu Unii Europejskiej Polska otrzyma 34 miliardy złotych rocznie na inwestycje. Jego zdaniem, teraz najważniejsze jest wykorzystanie tych pieniędzy.

Przyjęty rano kompromis budżetowy przewiduje dla Polski prawie 60 miliardów euro w ciągu siedmiu lat w ramach funduszy strukturalnych i spójności. W budżecie znalazły się także dodatkowe środki na pięć najbiedniejszych regionów UE, czyli pięć polskich województw (świętokrzyskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie i warmińsko-mazurskie). W sumie będą to 882 miliony euro. W budżecie na polskie rolnictwo przewidziane jest 21 miliardów euro na siedem lat.

To dużo. Jeśli odpowiednio zainwestujemy te środki, jeśli wykorzystamy je jak wcześniej Irlandia, a później Hiszpania, to uda nam się rzeczywiście wspomóc rozwój Polski i zmienić to co jest wokół nas - powiedział szef rządu.

To nie jest koniec. To jest koniec trwającego dwa dni szczytu, ale to jest początek, bo musimy przekuć te środki finansowe na rozwój kraju. Musimy zbudować przy ich pomocy drogi - m. in. S3, autostrady, całą pozostałą infrastrukturę. Pierwszy krok wykonaliśmy teraz następne działa w tej sprawie - zapowiedział Marcinkiewicz.

Premier, pytany, czy nie zmienią się stosunki na linii Warszawa-Londyn po odrodzeniu się na szczycie Trójkąta Weimarskiego (Polska-Niemcy-Francja) powiedział, że sytuacja dla Polski jest dobra.

Udało się rozpocząć odbudowę Trójkąta Weimarskiego. Prezydent Chirac prosił, abyśmy spotkanie Trójkąta odbyli jak najszybciej. On mówił nawet o styczniu. Ja myślę, że będzie mogło się to wydarzyć w pierwszym kwartale 2006 roku - uważa premier.

Marcinkiewicz podkreślił, że prezydent Francji Jacques Chirac i kanclerz Niemiec Angela Merkel działali cały czas razem z Polską. Mogę powiedzieć że nawet do końca. Do takiego końca, że kanclerz Merkel w ostatnich minutach spotkania Rady zaproponowała przesunięcie 100 milionów euro, ze środków przeznaczonych dla nowych (niemieckich) landów, na nasze pięć regionów. To gest nie wielki finansowo, ale gest moralnie bardzo wielki - ocenił szef rządu.

Dodał, że sojusz z Londynem ma dużo więcej wymiarów i nie jest tylko związany z naszą aktywnością w Unii Europejskiej. Na dziś nie chce być za ciepły, ale będzie dobrze - zapowiedział.

Źródła[edytuj]