2005-11-06: Marcinkiewicz w Radiu Maryja: W przyszłym roku będzie odczuwalna poprawa, chociaż jeszcze nie będzie dobrze

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
niedziela, 6 listopada 2005

Jestem przekonany, że jeżeli program gospodarczy zostanie wdrożony lada dzień, to już w przyszłym roku będzie odczuwalna poprawa, chociaż jeszcze nie będzie dobrze - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz na antenie Radia Maryja.

Nie chcę nikogo okłamywać i rzucać słów na wiatr, ale będziemy czuli, że w polskiej gospodarce coś się zmienia i mamy wzrost gospodarczy - dodał.

W audycji, z telefonicznym udziałem słuchaczy, oprócz premiera udział wzięli: minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i minister - koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann.

Marcinkiewicz wskazał, że przede wszystkim konieczne jest wspieranie rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. Druga sprawa - to jest kwestia kosztów pracy. Chodzi o obniżenie podatku dochodowego od osób fizycznych z 19 na 18 proc i uproszczenie VAT, ale stawki powinny pozostać mniej więcej takie jakie są - 7 procent na lekarstwa i żywność oraz 22 procent na pozostałe artykuły. Chcemy wprowadzić ulgi w podatku dochodowym od osób fizycznych i prawnych, wprowadzić ulgi w składkach na ZUS, gdzie będą tworzone miejsca pracy - mówił

Będziemy też namawiali Narodowy Bank Polski i Radę Polityki Pieniężnej, by przy podejmowaniu decyzji brały pod uwagę nie tylko inflację, ale również rozwój gospodarczy. Stopy procentowe w Polsce muszą być niższe. Jestem przekonany, że zaraz po uzyskaniu wotum zaufania, jeszcze w listopadzie, będzie pole by dalej stopy obniżyć. Dzięki temu będziemy mieli tańsze kredyty, mogli więcej inwestować, będzie lepszy obrót gospodarczy - powiedział Marcinkiewicz.

Myślę, że jest to historyczne spotkanie. Pierwszy raz rządzący wychodzą do ludzi, do rodaków w ojczyźnie i w świecie - podsumował spotkanie dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk.

Prowincjał redemptorystów ojciec Klafka podziękował premierowi i ministrom, za to, że zechcieli zaszczycić swoją obecnością Radio Maryja i zapragnęli dialogu z ludźmi, którzy uważają, że tworzą rodzinę Radia Maryja.

Nie wszyscy chcą rozmawiać, bo akurat tę część Polaków uważają za "ciemnogród", że jest to margines społeczny - dodał przełożony polskich redemptorystów.

Źródło[edytuj]