2005-10-27: PO: Nie widzimy powodów, by wrócić do rozmów z PiS

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
czwartek, 27 października 2005

Platforma Obywatelska nie widzi powodów, by wrócić do rozmów po środowych wydarzeniach, czyli po odrzuceniu głosami Prawa i Sprawiedliwości, Samoobrony, Ligi Polskich Rodzin i Polskiego Stronnictwa Ludowego kandydata PO na marszałka Sejmu, Bronisława Komorowskiego i po wyborze szefa Samoobrony Andrzeja Leppera na jednego z pięciu wicemarszałków.

Rozmowy z PiS zakończyły się w środę i Platforma nie widzi powodów, żeby można było do nich wrócić - powiedział sekretarz generalny PO, Grzegorz Schetyna. Rozumiemy, że PiS rozmawia teraz z Samoobroną, z PSL i LPR na temat wspólnego rządu - dodał.

Schetyna twierdzi, że dzisiaj trudno mu sobie wyobrazić, co musiałoby się stać, aby powrót PO do rozmów z PiS stał się możliwy. Bo musiałaby zostać zerwana koalicja PiS, Samoobrony, LPR i PSL. A to jest decyzja Prawa i Sprawiedliwości, a nie nasza - powiedział polityk PO.

Na uwagę, że politycy PiS mówią, że takiej koalicji nie ma, Schetyna odparł: Państwo byli wczoraj w Sejmie i widzieli to, co i my widzieliśmy. Co innego słyszymy w zamkniętych rozmowach, co innego w telewizji i radiu, a jeszcze inne są prawdziwe działania, czyli naciśnięcie guzików i głosowania. Są trzy różne prawdy - najbardziej demonstracyjna jest ta ostatnia, czyli to, jak wyglądają głosowania - powiedział Schetyna.

Źródło[edytuj]

Pierwotna wersja artykułu pochodzi z serwisu e-Polityka.pl (na specjalnych zasadach)