2005-10-15: Anna Jarucka: Nie kłamałam przed komisją śledczą

Z Wikinews, wolnego źródła informacji.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
sobota, 15 października 2005

Anna Jarucka, była asystentka Włodzimierza Cimoszewicza, nie przyznaje się do kłamstwa przed sejmową komisją śledczą i fałszowania dokumentów. Jarucka zeznawała w prokuraturze jako podejrzana. Było to jej drugie przesłuchanie. Pierwszego przesłuchania nie dokończono, bo Anna Jarucka źle się poczuła.

Wcześniej prokuratura zarzuciła Jaruckiej składanie fałszywych zeznań. Jarucka powiedziała, że na polecenie Cimoszewicza zmieniła w kwietniu 2002 roku jego oświadczenie majątkowe za rok 2001.

Miała też posłużyć się sfałszowanym dokumentem upoważniającym ją do zamiany tego oświadczenia. Prokuratura uznała także za nielegalne posiadanie przez Jarucką 15 dokumentów ministerstwa spraw zagranicznych oraz przetrzymywanie pięciu dokumentów związanych z oświadczeniem majątkowym byłego kandydata na prezydenta Włodziemierza Cimoszewicza.

Prokuratura już wcześniej umorzyła śledztwo, które miało wyjaśnić, czy były marszałek sejmu świadomie nie wpisał do swego oświadczenia majątkowego za 2001 rok posiadanych akcji, m.in. PKN Orlen. Prokuratura uznała, że była to pomyłka Włodzimierza Cimoszewicza, a nie działanie świadome.

Źródło[edytuj]